Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wstęp

Wstęp

20.06.2017
Czyta się kilka minut
Tegoroczny, 27. Festiwal Kultury Żydowskiej w Krakowie poświęcamy Jerozolimie.
Okładka dodatku: Brama Damasceńska w śnieżycy, grudzień, 2013 r. Fot. Saeed Qaq / C. SAPPA / EAST NEWS
D

Dlaczego Jerozolima? Dlaczego nie inne miasto, w którym Żydzi zapisali swój rodowód i wieczny testament? Takich miejsc jest przecież na świecie wiele, dałoby się z nich ułożyć zachwycający kalejdoskop piękna: Kraków, Lwów, Wilno, Kordoba, Nowy Jork, Praga, Buenos Aires, Wenecja, Bagdad, Addis Abeba...

Dlaczego Jerozolima, gdzie w kamiennych żarnach miele się od wieków niepojęta historia miłości i nienawiści, nadziei i rozpaczy, wiary i herezji, miłosierdzia i podłości, podczas gdy inne, młodsze miasta wciąż jeszcze promieniują i kuszą łagodnym światłem zmierzchu rzymskiego prawa, greckiej filozofii i chrześcijańskiej etyki?

Dlaczego nie miasto, którego tożsamość nie budzi już sporów, gdzie każdy turysta czuje się jak w domu, różnice nie bolą i nie onieśmielają, czas układa się linearnie w symbol wzajemności, podczas gdy tu, zamknięty w murach, kłębi się jak dym ofiarny, gotów w każdej chwili wybuchnąć płomieniem gniewu i zemsty?

Jerozolima, Jeruszalajim, Al-Quds... zdobywana bodaj czterdzieści cztery razy, niszczona dwadzieścia trzy. Za każdym razem odbudowywana, wznoszona warstwa na warstwie, kamień na kamieniu, jedyne takie miejsce na ziemi, pełne bolesnych napięć, gdzie mimo wszystko i wbrew wszystkiemu modlą się obok siebie trzy monoteistyczne religie świata.

„Jeruzalem, jeśli cię zapomnę...” – Jerozolima wspominana jest w Biblii 881 razy, z czego w Biblii hebrajskiej, Tanachu, 633 razy, zaś w Nowym Testamencie 144. Ani razu za to o Jerozolimie nie wspomina Koran... Odkąd król Dawid ustanowił ją stolicą swojego królestwa, innej stolicy, innego centrum świata, Żydzi już nie mieli, nie mają i mieć nie będą. Bo jak powiada Elie Wiesel: „Kiedy Żyd pierwszy raz przybywa do Jerozolimy, to nie jest to pierwszy raz – to powrót do domu”.

Dekretem cesarza Hadriana została zburzona i zaorana, a na jej miejscu wzniesiono rzymskie miasto, Aelia Capitolina. Wszystko po to, by już nikt nigdy więcej nie wymienił jej imienia. By nikt nie pamiętał.

„(...) niech uschnie moja prawica”. Od chwili, gdy powstała, do chwili obecnej, na przestrzeni tysięcy lat, we wszystkich zakątkach ziemi, Żydzi modlili się za Jerozolimę, o Jerozolimę – zawsze zwróceni twarzą ku Jerozolimie. Jednak wielokrotnie w historii bramy Jerozolimy były dla nich zamknięte, a miasto – bywało, że pod karą śmierci – niedostępne. Lecz gdy w końcu 50 lat temu, 7 czerwca 1967 r. izraelscy spadochroniarze wyzwolili święte miasto z rąk Jordańczyków, zjednoczona Jerozolima na powrót stała się miastem dziewięciu bram otwartych dla wszystkich. Z wyjątkiem tej jednej, Bramy Miłosierdzia, którą w swoim czasie ma otworzyć mesjasz.

Jerozolima, duchowe centrum świata, brama wiecznego światła, ner tamid naszego Festiwalu.

Dlaczego Jerozolima, dlaczego ja,
dlaczego nie inne miasto, dlaczego nie inny ktoś?
Kiedyś stałem przed Ścianą Płaczu
i nagle, z wrzaskiem i trzepotem skrzydeł wzniosło się w górę
stado ptaków, jak karteczki z prośbami
uwolnione spomiędzy wielkich i ciężkich kamieni,
i wzleciały w górę.
Otwarte, zamknięte, otwarte.
Jehuda Amichaj, „Otwarte zamknięte otwarte”, przeł. Tomasz Korzeniowski

Dlatego dziś. I na wieki wieków – Jeruszalajim. ©

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]