Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Wojna i życie

Wojna i życie

23.08.2015
Czyta się kilka minut
W kwietniu pojechałam na Ukrainę – do Artiomowska i Siewierodoniecka (obwód doniecki i łuhański, strefa „operacji antyterrorystycznej”). Nie, nie chciałam przyglądać się wojnie. Organizowałam piknik naukowy.
Z Ukrainy wciąż docierają informacje o śmiertelnych ofiarach wojny. Nawet w takich warunkach na wschodzie kraju Polacy realizują swoje projekty. Piknik naukowy na wschodzie Ukrainy. Dzieci uczą się przez zabawę. Fot. Anna Woźniak
T

To u nas pierwszy taki projekt od 20 lat – powiedziała nauczycielka szkoły podstawowej w Artiomowsku. – Zazwyczaj przyjeżdżają do nas klauni i organizacje z programami rozrywkowymi. Takich rzeczy jeszcze nie widzieliśmy – dodała.
Z podobnym odbiorem spotkaliśmy się w Siewierodoniecku, gdzie na piknik naukowy, poza mieszkańcami i wojskowymi, przyszedł sam gubernator obwodu łuhańskiego, Giennadij Moskal.

W 2013 r. – mimo wielu sceptycznych głosów – udało nam się zorganizować (w partnerstwie z lokalnymi organizacjami ukraińskimi i Centrum Nauki Kopernik) pięć pikników naukowych na Ukrainie. Odbyły się m.in. we Lwowie, Kijowie, Tarnopolu, Charkowie i Łuhańsku. W projekcie wzięło udział ponad 300 naukowców i 13 tys. mieszkańców miejscowości. Już w 2014 r. zorganizowaliśmy siedem pikników. Natomiast audytorium wzrosło do 60 tys. Podczas pikników naukowcy – w parkach, namiotach, na skwerach – przekazują wiedzę. I robią to – dziś powiedzielibyśmy – „interaktywnie”.
Od tego czasu organizujemy imprezy w domach dziecka, internatach, w lipcu bieżącego roku w Winnicy stworzyliśmy Klub Młodego Odkrywcy, w którym co tydzień przeprowadzam eksperymenty z różnych dziedzin nauki. Chcemy zainteresować dzieci nauką. Uzmysłowić im, że jest ona częścią naszego życia i otaczającego nas świata. Zajęcia prowadzone są dla dzieci w wieku 6-10 lat.

Zarówno pikniki, jak i kluby są bezpłatne – to nasza główna zasada.
Mnie – koordynatorkę projektu – najbardziej interesują projekty wyjazdowe. Odwiedzam wsie, internaty, domy dziecka, wschodnią Ukrainę. Jeżdżę z pomocą humanitarną z ukraińską organizacją Vostok.SOS – to pozwala mi orientować się, gdzie można zrealizować pikniki i inne projekty w Donbasie. Trwa tam wojna i jest to teren niezwykle ubogi w imprezy kulturalne, oczywiście poza Sławiańskiem i Kramatorskiem, w którym dzieje się niemalże tak wiele jak w Kijowie.
W najbliższym czasie planujemy wraz z organizacją Vostok.SOS zorganizowanie kolejnych pikników i klubów w obwodzie łuhańskim. Gotowi jesteśmy wesprzeć organizacyjnie ludzi, których nie przeraża wschód Ukrainy, jaki znamy z gazet lub opowieści komentatorów wojennych. ©

ANNA WOŹNIAK jest etnolożką i fotografką. Koordynuje projekty w Fundacji Wspólna Europa.

 

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

W kontekście dyskusji o polskiej pomocy i roli, którą odgrywają polskie NGO w przekazywaniu doświadczeń warto też dodać, a co zostało pominięte w artykule, że inicjatorami stworzenia projektu Pikników Naukowych w ukraińskich miastach była grupa ukraińskich studentów, którzy w latach 2011-2012 byli uczestnikami wizyt studyjnych w ramach Programu Study Tours to Poland (program Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności). Podczas pobytu w Warszawie wzięli oni udział w warsztatach organizowanych przez Centrum Nauki Kopernik i wymyślili projekt, który ma popularyzować naukę w ich kraju dla wszystkich bez wyjątku i bez względu na wiek. Do grona koordynatorów w poszczególnych miastach dołączyli inni młodzi i aktywni ludzie, dzięki którym projekt rozwija się i trwa już trzeci rok. Jest to dobry przykład nie tylko udanej współpracy polskich i ukraińskich NGO, a także potwierdzenie tezy, że warto wspierać rozwój aktywności obywatelskiej poprzez realizację wspólnych inicjatyw ponad granicami.
Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]