Włosy z probówki

Czyta się kilka minut

Zespół badawczy kierowany przez Karla Koehlera wyhodował właśnie włosy, korzystając z ludzkich komórek macierzystych. Wcześniej, w 2004 r. Rebecca Morris i współpracownicy jako pierwsi osiągnęli taki rezultat, ale za pomocą komórek macierzystych wyizolowanych z mysiej skóry.

Badacze zaczęli od wyhodowania w laboratorium tzw. organoidów skóry, czyli samoorganizujących się tkanek. Tworzą się one z pluripotencjalnych komórek macierzystych – czyli takich, które potrafią przemieniać się w każdy rodzaj komórki. Badaczom udało się tak posterować rozwojem organoidów, by wykształciły się w nich komórki budujące dwie warstwy: naskórek oraz skórę właściwą. Po 70 dniach powstały także mieszki włosowe – rurkowate otwory, w których w końcu pojawiły się upragnione włosy, wraz ze wszystkimi innymi strukturami niezbędnymi do ich podtrzymywania.

Naukowcom udało się już z powodzeniem przeszczepić wyhodowane tkanki myszom, ale ich eksperyment otwiera także drogę do wielu innych badań dotyczących chorób skóry. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru Nr 25/2020