Wisława Szymborska: Okropny sen poety

Czyta się kilka minut

Wyobraź sobie, co mi się przyśniło.

Z pozoru wszystko zupełnie jak u nas.

Grunt pod stopami, woda, ogień, powietrze,

pion, poziom, trójkąt, koło,

strona lewa i prawa.

Pogody znośne, krajobrazy niezłe

i sporo istot obdarzonych mową.

Jednak ich mowa inna niż na Ziemi.

W zdaniach panuje tryb bezwarunkowy.

Nazwy do rzeczy przylegają ściśle.

Nic dodać, ująć, zmienić i przemieścić.

Czas zawsze taki, jaki na zegarze.

Przeszły i przyszły mają zakres wąski.

Dla wspomnień pojedyncza miniona sekunda,

dla przewidywań druga,

która się właśnie zaczyna.

Słów ile trzeba. Nigdy o jedno za dużo,

a to oznacza, że nie ma poezji

i nie ma filozofii, i nie ma religii.

Tego typu swawole nie wchodzą tam w grę.

Niczego, co by dało się tylko pomyśleć

albo zobaczyć zamkniętymi oczami.

Jeśli szukać, to tego, co wyraźnie obok.

Jeśli pytać, to o to, na co jest odpowiedź.

Bardzo by się zdziwili,

gdyby umieli się dziwić,

że istnieją gdzieś jakieś powody zdziwienia.

Hasło “niepokój", uznane przez nich za sprośne,

nie miałoby odwagi znaleźć się w słowniku.

Świat przedstawia się jasno

nawet w głębokiej ciemności.

Udziela się każdemu po dostępnej cenie.

Przed odejściem od kasy nikt nie żąda reszty.

Z uczuć - zadowolenie. I żadnych nawiasów.

Życie z kropką u nogi. I warkot galaktyk.

Przyznaj, że nic gorszego

nie może się zdarzyć poecie.

A potem nic lepszego,

jak prędko się zbudzić.

W piątkowym wieczorze, który miał być świętowaniem 60-lecia "Tygodnika Powszechnego", a stał się spotkaniem przyjaciół czuwających wspólnie w dramatycznych chwilach ostatniej choroby Papieża, wzięli udział także: Anna Polony, Joanna Słowińska, Krystyna Zachwatowicz, Mikołaj Blajda, Krzysztof Globisz, Jerzy Illg, Kevin Kenner, Marek Kondrat, Krzysztof Kozłowski, Ryszard Krynicki, Bronisław Maj, Leszek A. Moczulski, Piotr Mucharski, Wojciech Pszoniak, Jacek Romanowski i chór Quattro Voci pod dyr. Artura Sendzielarza. Czytano wiersze T.S. Eliota, Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego, Zbigniewa Herberta, Jane Hirshfield, Czesława Miłosza, Joanny Pollakówny, Karola Wojtyły i Wiktora Woroszylskiego. Wykonano kompozycje Mikołaja Gomółki, Wacława z Szamotuł, Dmitrija Bortniańskiego, Fryderyka Chopina, Franza Schuberta, Roberta Schumanna i Zygmunta Koniecznego. Wszystkim, którzy byli wtedy z nami, dziękujemy!

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 16/2005