Wietrząc podstęp

Konkluzje, jakie wyciągnęła pani Józefa Hennelowa w felietonie “Przerwa na nudę" (“TP" nr 22/04), na temat przyczyn, dla których chłopi nie wypełniają wniosków o dotacje unijne, wydają mi się za daleko idące. Mieszczuchom niełatwo jest wniknąć w myślenie chłopów. Niby wiemy, że są oni raczej nieufni i w składanych obietnicach otrzymania czegoś za darmo wietrzą podstęp, ale chyba nie zdajemy sobie sprawy, jak dalece żerują na tej nieufności różne mętne typy i grupy (być może spod znaku biało-czerwonych krawatów?). Przekonałem się o tym kilka dni temu, gdy rolnik sprzedający na ulicy owoce ze swojego sadu zapewniał mnie, że nie chce unijnych dotacji, ponieważ nie pokryje ona podwyższonego mu jednocześnie podatku i - per saldo - przyniesie stratę. Inaczej trudno byłoby uwierzyć, że ktokolwiek w Polsce dobrowolnie zrezygnowałby z oferowanych mu pieniędzy, nawet jeżeli wiąże się to z trudem wypełnienia formularza.
Czyta się kilka minut

WŁODZIMIERZ FIETT (Warszawa)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 25/2004