Reklama

Wielki plac budowy

Wielki plac budowy

30.11.2010
Czyta się kilka minut
Z języka urzędników wyłania się obraz Polski i autoportret Polaków. Pieniądze unijne występują najczęściej w roli "zastrzyku", "wsparcia", "pomocy", Polska zatem jest słaba, chora i potrzebująca. Mentalnie do UE ciągle nam daleko - mówią badacze biurokratycznej nowomowy. Rozmawiali Madlena Szeliga i Jakub Sokołowski
M

Madlena Szeliga, Jakub Sokołowski: Polscy urzędnicy piszą o "cudzie Funduszy Europejskich" i "pomocnej dłoni Europy". Fundusze Europejskie to nie tylko "najbardziej obfity deszcz pieniędzy, jaki spadł na polską oświatę w jej historii", ale także "nasz św. Mikołaj", "wujek z Ameryki" i "dobra wróżka". Są nawet tacy, którzy uważają je za "najlepsze drożdże przedsiębiorstwa". Jesteście Panowie pewni, że przygotowując podręcznik "Jak pisać o Funduszach Unijnych", nie trafiliście na teksty pisane przez autorów "Trybuny Ludu"?

Tomasz Piekot: Na prośbę Ministerstwa Rozwoju Regionalnego badaliśmy język tekstów o Funduszach Europejskich. Była to duża próba: ok. pół miliona słów. W pewnym momencie rzeczywiście zaniepokoiło nas, że ich styl przypomina kontakt władzy ze społeczeństwem w okresie PRL. Znaleźliśmy sporo obrazów z propagandy sprzed...

12267

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]