Reklama

Wielka bajka policyjna

Wielka bajka policyjna

25.12.2005
Czyta się kilka minut
Bajka policyjna jako opowieść wigilijna? Ano tak. A dlaczego? Najpierw dlatego, że dobra do poczytania, a autor tego pomysłu - jak zapewne wielu - lubi poczytać coś dobrego przy święcie. A następnie dlatego, że inna niż to, co sobie zazwyczaj w te Święta przedkładamy.
P

Powiem w związku z tym coś, co może się wydać obrazoburcze i mało świąteczne, ale powiem, bo myślę, że trzeba: z coraz większym trudem znoszę pewną postać świątecznego rytuału, która polega na połączeniu standardowych i oczekiwanych w tym czasie elementów religijnych z równie standardowymi i oczekiwanymi elementami sentymentalnymi. Powstaje szczególnego rodzaju patos religijny, który (wrażliwych nań proszę o wybaczenie) wydaje mi się coraz bardziej sztuczny i mdły. Patos ten panuje zwłaszcza podczas rozlicznych opłatków, organizowanych długo przed i długo po Bożym Narodzeniu. Dziwność sytuacji polega na tym, że patos ten nie sięga ani całej głębi tajemnicy, którą świętuje wiara Kościoła, ani rzeczywistej prostoty bliskości możliwej między ludźmi.

Jest z tym trochę tak, jak z tytoniem murcjańskim, o którym opowiada kolega Kubat z prezentowanej tu "Bajki": "...

35500

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]