Wiara szukająca zrozumienia

Planujemy przekształcenie w nowy wydział Instytutu Prawa Kanonicznego. Rozbudowujemy campus na peryferiach Krakowa. W stanie surowym stoi już nowa biblioteka. Nasza uczelnia służy nie tylko Kościołowi krakowskiemu. Mamy nadzieję, że inne diecezje także włączą się w finansowanie.
Czyta się kilka minut
 /
/

ARTUR SPORNIAK: - Jaką rolę pełni w społeczeństwie uczelnia katolicka?

KS. JAN MACIEJ DYDUCH: - Papieska Akademia Teologiczna jest uczelnią kościelną, czyli zajmuje się naukami kościelnymi. Jej główne zadanie wyrażone jest w haśle: “Euntes docete!" (idźcie i nauczajcie). Są to słowa Chrystusa wypowiedziane w dniu wniebowstąpienia do uczniów. Naszym zadaniem jest zatem ewangelizacja.

- Co to konkretnie znaczy?

- Najpierw przygotowanie kadry naukowej, czyli formowanie ewangelizatorów. Następnie kształcenie studentów, wśród których znajdują się klerycy, siostry zakonne i świeccy. Zawarliśmy umowy afiliacyjne z kilkunastoma seminariami. Formujemy intelektualnie przyszłych księży z kilku diecezji południowych oraz z licznych zakonów. Międzyzakonny Wyższy Instytut Katechetyczny kształci przyszłe katechetki. Na Akademii studiuje też duża grupa świeckich - ok. 65 proc. wszystkich studentów.

---ramka 331462|prawo|1---- Świeccy absolwenci znajdują pracę?

- Przypuszczam, że napotykają podobne trudności, jak ich koledzy po innych studiach. Dla części z nich nauka w naszej uczelni to drugi kierunek studiów. Wielu nie szuka pracy związanej z tymi studiami, a uczy się po to, by pogłębić swoją wiedzę i formację religijną.

- W Polsce laikat wciąż boi się podejmować współodpowiedzialność za wspólnotę religijną. Czy PAT przygotowuje świeckich, którzy będą potrafili włączyć się w życie Kościoła?

- Mamy taką nadzieję. Ale nie zgodzę się z tezą, że w Polsce laikat nie bierze odpowiedzialności za Kościół. Że jest inaczej, świadczą choćby liczne synody diecezjalne, w których zaangażowani są w dużej mierze świeccy.

- Między wiedzą a wiarą występuje naturalne napięcie. Czy zadaniem katolickiej uczelni nie jest sprawiać, by to napięcie było twórcze?

- Oczywiście. Ten problem porusza Jan Paweł II w encyklice “Fides et ratio". W PAT uprawiamy przecież naukę, a równocześnie nauka ma za zadanie wspomagać wiarę. Wiara i rozum nie przeciwstawiają się sobie. Mogą, a nawet powinny się uzupełniać. Innymi słowy staramy się realizować średniowieczne hasło: “Fides quaerens intellectum" (wiara szuka zrozumienia).

- Jakie plany mają władze PAT?

- Nasza uczelnia posiada trzy wydziały: teologiczny, filozoficzny i historii Kościoła. Powstaje także nowa struktura: wydział teologiczny - sekcja w Tarnowie. Planujemy przekształcenie w nowy wydział Instytutu Prawa Kanonicznego, który istnieje już pięć lat. Rozbudowujemy campus na peryferiach Krakowa. W stanie surowym stoi już nowa biblioteka.

- Te inwestycje wymagają dużych nakładów finansowych. Skąd PAT weźmie na to pieniądze?

- Nasza uczelnia służy nie tylko Kościołowi krakowskiemu. Mamy nadzieję, że inne diecezje także włączą się w finansowanie. Liczymy na sponsorów oraz pomoc z Unii Europejskiej.

- Wydział teologiczny został usunięty z Uniwersytetu Jagiellońskiego w czasach stalinowskich. Czy władze PAT nie myślą o powrocie na UJ?

Taka możliwość nie jest brana pod uwagę. PAT posiada rozbudowaną strukturę i ugruntowaną pozycję wśród uczelni w Polsce. Co nie oznacza, że nie utrzymujemy bliskich kontaktów z Uniwersytetem Jagiellońskim. Studenci obu uczelni mogą uczęszczać na wybrane przez siebie wykłady monograficzne. Profesorowie UJ wykładają na naszych wydziałach. Nasi pracownicy naukowi służą studentom UJ. Organizujemy także wspólne sesje naukowe. Choćby zorganizowane w październiku z okazji 25-lecia pontyfikatu międzynarodowe sympozjum czy niedawne Dni Tischnerowskie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 24/2004