Czy pamiętają Państwo utwór „Rivers of Babylon” zespołu Boney M.? Słowa tej pieśni pochodzą z psalmu 137, którego otwierający wers brzmi: „Nad rzekami Babilonu, tam siedzieliśmy i płakali wspominając Cyon” (Ps 137, 1; Cylkow). Artyści akurat „opłakiwali” sytuację na rodzinnej Jamajce lat siedemdziesiątych. Zostawmy na chwilę uniwersalne metafory i przyjrzyjmy się bliżej tekstowi: wygnańcy zawieszają na wierzbach swoje lutnie, a Babilończycy domagają się, by zaśpiewali pieśń Syjonu. Rabini w Talmudzie oczami wyobraźni widzą posługujących niegdyś w zburzonej przez wojska Nabuchodonozora Świątyni, zmuszanych do śpiewania babilońskim bożkom. Załamani jeńcy tak bardzo nie chcą grać „na ziemi obcéj” (wers 4.) na świątynnych instrumentach, że aż – opowiada makabryczny midrasz – ucinają sobie kciuki. Tym samym jednak czynią się niezdatnymi do służenia Najwyższemu w Świątyni…
„Oświadcz Ahronowi i powiedz: Nikt z potomstwa twego w pokoleniach ich, któryby był ułomnym, niechaj nie przystępuje, aby przynosił chléb Boga swojego” (Kpł 21, 17). Potem następuje wyliczenie: „ani ślepy, ani chromy, ani płaskonosy, ani potworny. Ani taki, któryby miał złamaną nogę, albo złamaną rękę. Ani garbaty, ani suchotnik, ani z bielmem na oku, ani krostowaty, ani strupowaty, ani z uszkodzoném jądrem” (wersy 18.-20.). Klasycznym komentatorom też nasuwa się pytanie, dlaczego ułomności ciała dyskwalifikują posługę dotkniętego nimi kapłana. Niestety ich odpowiedź obarczona jest uprzedzeniami powszechnymi w czasach, w których żyli: kapłan zarówno reprezentuje ludzi przed Bogiem, jak i Boga przed ludźmi – i z tego powodu musi być bez skazy.
Nowatorskie – jak na swoje czasy (XIII w.) – podejście odnajdujemy w głównym dziele żydowskiego mistycyzmu, czyli Zoharze. „Kiedy księżyc zostaje uszkodzony przez ten sam aspekt złego węża, wszystkie dusze, które pojawiły się w tym czasie, chociaż wszystkie były czyste i święte, są dotknięte skazą. Ponieważ pojawiły się w niekorzystnym czasie, ich ciała są miażdżone, a dusze doświadczają bólu i cierpienia, gdziekolwiek dotrą. Święty, niech będzie błogosławiony, otacza opieką i miłością tych, którzy są ułomni, chociaż ich dusze są smutne, a nie radosne”. Wiemy już, dlaczego niektórych ludzi dotyka niepełnosprawność. Zohar nazywa ich sprawiedliwymi, którzy – jako obarczeni tymi samymi cechami, co księżyc – są jego towarzyszami. „Blizkim Bóg złamanym w sercu; skruszonych w duchu wspomaga. Liczne są dolegliwości sprawiedliwego, ale ze wszystkich wybawia go Bóg” (Ps 34, 19-20). Obserwujemy kolejne fazy Księżyca (który przecież cały czas jest „pełny”!). „Ci, którzy z nim cierpieli, również zostaną z nim odnowieni”.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.















