Toruńskie środowisko

Komunikat z Torunia jest jasny: Kościół i rząd to w zasadzie jedno ciało, więc nie miejcie złudzeń – tak jak nie pomożemy uchodźcom, bo „rząd nie jest na to gotowy”, tak też zrzekamy się obowiązku dbania o środowisko.
Czyta się kilka minut
O. Tadeusz Rydzyk i minister Jan Szyszko. Rok 2009. Fot: STEFAN MASZEWSKI/REPORTER /
O. Tadeusz Rydzyk i minister Jan Szyszko. Rok 2009. Fot: STEFAN MASZEWSKI/REPORTER /

Dwa lata po wydaniu papieskiej encykliki „Laudato si”, ale raczej bez związku z jej treścią, Radio Maryja pod rękę z rządem zorganizowało konferencję dotyczącą ochrony środowiska. Główną jej tezę da się streścić w cytacie z wykładu ks. prof. Tadeusza Guza, który ministra Jana Szyszkę, na co dzień myśliwego, odpowiedzialnego także za prawo umożliwiające wycinkę drzew, nazywa „mężem stanu i ministrem opatrznościowym”. Troskę o ziemię i dbanie o komfort życia przyszłych pokoleń mówca określa mianem „zielonego nazizmu”, wzywając: „Ratujmy – jak czyniliśmy to w przeszłości – ludzkość przed starym, ale przebranym z czerwonej na zieloną szatę, komunizmem”. „Obserwujemy dziś zintensyfikowany proces manipulowania człowiekiem. Kształtowania tzw. mentalności odwróconych proporcji, zgodnie z którą nie przyroda – drzewa, rośliny, zwierzęta – mają służyć człowiekowi, ale człowiek zwierzętom i całej przyrodzie” – wtóruje Temida Stankiewicz-Podhorecka.

Wygląda więc na to, że Watykan swoje, a Polska swoje. Na nic się zdają argumenty Franciszka, że „panowanie” nad ziemią to nie zgoda na „bezlitosną eksploatację natury”, i że „z faktu bycia stworzonym na Boży obraz (…) nie można wywnioskować absolutnego panowania nad innymi stworzeniami”. Na nic tłumaczenia, że sposób, w jaki wykorzystujemy zasoby ziemi w Europie, ma wpływ na życie mieszkańców krajów Południa, a wycinka drzew będzie kłopotem dla przyszłych pokoleń. Na nic też starania o ochronę powietrza na Śląsku katowickiego biskupa Wiktora Skworca. O. Tadeuszowi Rydzykowi („wegetarianizm to zamienianie się w kozy” – mówił) chodzi o to, by – jak mówił do goszczącej na konferencji Beaty Kempy – „nie wyrzucać czasem z rządu ministra Szyszki”. Komunikat z Torunia jest jasny: Kościół i rząd to w zasadzie jedno ciało, więc nie miejcie złudzeń – tak jak nie pomożemy uchodźcom, bo „rząd nie jest na to gotowy”, tak też zrzekamy się obowiązku dbania o środowisko.           ©π

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 22/2017