Tango

(według Andrzeja Sosnowskiego i Philipa Sidneya)
Czyta się kilka minut

O czym śnicie wyżyny?
Oto zmierzch na nizinach
Spada na las i pola
Ostrze dzieli je w ciszy

Ostatni kęs południa
Nosi jej imię: Północ

Nieustępliwa północ
Gwiazda w oku wyżyny
Dojrzy ślady południa
Na bezdennych nizinach
Dość jej posłuchać ciszy
Żeby gnać w obce pola

Widywałem te pola
I smakowałem północ
W zgiełku i butnej ciszy
Samotnie idąc z wyżyny
Tłocząc się na nizinach
Jakbym czekał południa

Miało nie być południa
Tylko kamienne pola
Na kamiennych nizinach
Miała na imię Północ
Mleko i kość wyżyny
Usta utkane z ciszy

Dotykałem jej w ciszy
Odmiennego południa
Słodką wodę z wyżyny
Niosłem w ustach przez pola
Kiedy zawistna północ
zięła łup na nizinach

Tak mówią na nizinach
Często słuchałem w ciszy
Tępo wpatrzony w północ
Opowieści z południa
Gnanych przez nędzne pola
Suchym śmiechem z wyżyny

O czym śnicie wyżyny?
Szukam was na nizinach
Żeby odmienić pola
Myślom dać ochłap ciszy
Nie pamiętam południa
Jedno znam słowo: Północ

Oto jest gwiazda północ
Niech niebieskie wyżyny
Strzegą jej od południa
I ostrza na nizinach
Kiedy chełpi się w ciszy
Wlokąc zdobycz przez pola

Obce są wszystkie pola
Odkąd żywi je północ
Pani ostatniej ciszy
Patrzy oko z wyżyny
Jak nimfy na nizinach
Grzebią strzępy południa

Nigdy więcej południa
Niechaj jad mknie przez pola
Nie dość łez na nizinach
Żeby napoić północ
Kiedy zstąpi z wyżyny
Będę jej czekał w ciszy

Będę jej czekał w ciszy
Jak owego południa
Kiedy w blasku wyżyny
Biegła do mnie przez pola
Bielsza niż gwiazda Północ
Zbłąkana na nizinach

Aż po zmierzch na nizinach
Kiedy upadła w ciszy
Na znak dany przez północ
Ostatni z południa
Niech uniosą ją z pola
Na puste wyżyny

Wyżyny śnią na nizinach
Pola oddane ciszy
Z południa kondukt na północ

MARCIN SENDECKI (1967) opublikował tomy wierszy: „Z wysokości” (1992), „Parcele” (1998), „Muzeum sztandarów ruchu ludowego” (1999), „Opisy przyrody” (2002), „Szkoci dół” (2002). Mieszka w Warszawie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 7/2003