Reklama

Tak się robi deszcz

26.02.2018
Czyta się kilka minut
BARBARA KRAFFTÓWNA, aktorka: Mama wpoiła mi zasadę: „ze swoimi problemami nie wychodzi się do ludzi”. Zamyka się je na klucz. Piękna szkoła – ta przedwojenna powściągliwość.
Barbara Krafftówna przygotowuje się do benefisu. Aktorka pozuje do zdjęć w mundurze czołgisty na tle czołgu „Rudy 102” znanego z serialu pt. „Czterej pancerni i pies”, Warszawa, maj 2013 r. BARTOSZ KRUPA / EAST NEWS
K

KATARZYNA KUBISIOWSKA: Pierwszy ważny człowiek w Pani życiu?

BARBARA KRAFFTÓWNA: Wuj, rodzony brat mojej matki. Żartowniś – bawiliśmy się w aniołka i diabełka. Polegało to na straszliwym potarganiu. Nie tylko głowa była potargana, ale szaty, kanapa, poduszki, słowem: szaleństwo. Ale to mama i tata są najważniejsi, przed wujem i wszystkimi innymi.

Wiem, że Pani mama była muzykalna, grała na skrzypcach i pianinie.

I szkicowała portrety. Ołóweczek, kartka papieru... Siostra przyrodnia, z mamy pierwszego małżeństwa, odziedziczyła po niej ten talent. A ja umiem zaledwie dym z komina narysować. Mama jeszcze „widziała” nie patrząc.

Co to znaczy?

Tak jakby dookoła głowy miała oczy. Cały czas mnie obserwowała, nawet w kościele, kątem oka. W pewien sposób przygotowało mnie to do mojego zawodu, gdzie cały czas jest się obserwowanym....

18472

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]