Reklama

Ładowanie...

Sztuka dzielnych ludzi

04.07.2004
Czyta się kilka minut
Powodów polskiej obojętności na ekspresjonizm jest niemało. Ekspresjoniści mieli skłonność do karykatury, a my w swoim czasie woleliśmy celebrę. Malarze niemieccy angażowali się społecznie, natomiast artyści polscy - patriotycznie.
T

TYGODNIK POWSZECHNY: - Kiedy przed kilku laty pokazano w Polsce francuskich impresjonistów, dzieła w większości "drugoligowe", tłumy szturmowały muzea. Podobne poruszenie towarzyszyło wystawie tzw. impresjonistów amerykańskich. Dziś w Krakowie prezentowane są arcydzieła sztuki niemieckiej XX wieku, w tym twórczość najwybitniejszych ekspresjonistów, tymczasem przed Międzynarodowym Centrum Kultury tłumy się nie gromadzą. Dlaczego?

JACEK WOŹNIAKOWSKI: - Ekspresjonizm niemal zawsze był nam obcy. Kiedy Polska odzyskała niepodległość, artysta zrzucił płaszcz Konrada i zapragnął wiosną widzieć wiosnę, nie Polskę. Nic dziwnego, że szukał inspiracji w Paryżu. Tam nawet śniadanie na trawie staje się peanem ku czci urody życia. Nie szukał tej urody w Berlinie, bo ekspresjonizm był szalenie zaangażowany. Malarstwo Dwudziestolecia zdominowane więc...

9465

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]