Reklama

Sprawa księdza Wieńczysława - proboszcz w amoku

Sprawa księdza Wieńczysława - proboszcz w amoku

24.07.2008
Czyta się kilka minut
Sprawa księdza Wieńczysława bulwersuje ponieważ jego dwuznaczne zachowanie przed szpitalem i w szpitalu trudno pogodzić z postępowaniem jakiego wierni oczekują od duchownego także wtedy, kiedy musi przyznać się do swoich słabości.
/fot. KNA-Bild
N

Napisałem już dlaczego nie można motywów "niekonwencjonalnego" zachowania proboszcza z Janików tłumaczyć dobrą wolą pomocy matce dziecka, w taki sposób, że usprawiedliwia się argumentację proporcjonalistyczną ( "Sprawa ks. Wieńczysława - proporcjonalizm po polsku" ). Sam jednak stawiam sobie pytanie jak można zrozumieć to, co się wydarzyło w częstochowskim szpitalu? Mówiąc wprost, czy możliwe jest, aby ksiądz Wieńczysław działał z premedytacją na szkodę dziecka? Sprawę bada prokuratura i to ona wyda wyrok na który również czeka sąd biskupi.

Mnie zastanawia w jakim amoku był częstochowski duchowny, kiedy myślał, że lekarze mogą uśmiercić dziecko? Postępowanie gremium medycznego szpitala wskazuje na to, że zachowanie księdza Wieńczysława budziło ich niepokój bo nie był ani wsparciem dla matki ani jej dziecka. Najpierw trzeba wykazać, że świadomie działał na...

3179

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]