Reklama

Ksiądz, kobieta i wieś

29.07.2008
Czyta się kilka minut
Cała parafia wiedziała, że ksiądz ma romans. Nie znalazł się żaden odważny, który powiedziałby mu prawdę prosto w oczy albo poprosił kurię o pomoc.
Janiki, gdzie proboszczem był ks. Wieńczysław Ł. /fot. Michał Kuźmiński
G

Gdyby poprzestać wyłącznie na tym, co do mikrofonów i kamer opowiadają mieszkańcy podczęstochowskiej wsi Janiki, sytuacja byłaby bardzo prosta: niedobry proboszcz Wieńczysław Ł., lat 45, zawrócił w głowie biednej Edycie L., lat 28. Ku zgorszeniu parafian dziewczyna zaszła w ciążę. To dlatego ksiądz oszalał i domagał się w szpitalu uśmiercenia dziecka.

Większość parafian księdza Wieńczysława proponuje taką właśnie historię. Prostą, czytelną, bez niuansów. Tymczasem jeden dzień spędzony w sielskim krajobrazie Janików, latem jakby odciętych od świata szerokim kręgiem dojrzewających zbóż, pokazuje, że jest to historia niepełna.

Pokażcie sprawiedliwego

Zanim bowiem Edyta znalazła się w szpitalu, a ksiądz zaczął opowiadać lekarzom bzdury, za które grozi mu więzienie, o ich związku wiedziały wszystkie okoliczne...

10540

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp roczny
199,90 zł

298,80 zł 99 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp miesięczny
24,90 zł

Przez 31 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]