Reklama

Spontaniczność sterowana

Spontaniczność sterowana

17.09.2012
Czyta się kilka minut
52-letni Chris Stevens, do minionego wtorku 11 września ambasador USA w Libii, należał podobno do tego gatunku dyplomatów, którzy w tym, co robią, chcą widzieć sens, a nie tylko narzędzie kariery.
Z

Zaczynał jako ochotnik amerykańskiego Korpusu Pokoju (pomagającego biednym krajom) w Maroku, aby potem, jako dyplomata, spędzić większość życia w krajach arabskich – pasjonat, podobno wierzył, że światy islamski i zachodni nie są skazane na konflikt. Zginął w zamachu akurat w Benghazi – mieście, w którego ocaleniu półtora roku wcześniej miał swój udział: do stolicy libijskiego powstania Stevens przypłynął w kwietniu 2011 r. na statku towarowym, w pierwszej grupie Amerykanów, którzy przybyli do Libii, aby dyplomatycznie (i nie tylko) wspierać rewolucję przeciw Kaddafiemu.

Fakt, że pierwszą ofiarą antyamerykańskich protestów, jakie rozlały się właśnie od Północnej Afryki przez Bliski Wschód po Azję, był właśnie Stevens, ma wymowę symboliczną. Podobnie jak to, że ataki na ambasady USA miały miejsce także w Tunezji i Egipcie – w tych, jak Libia, sztandarowych krajach „Arabskiej...

3564

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]