Austriackie media nie zatrzęsły się wprawdzie z oburzenia, ale odnotowały ten fakt z rezygnacją. Amerykański koncern Mondelez 5 grudnia zamknął fabrykę w miejscowości Grödig, leżącej na południe od Salzburga, w której powstawały słynne Echte Salzburger Mozartkugeln, czyli pralinki z podobizną Wolfganga Amadeusza Mozarta.
Zakład trwale nierentowny
Działający niemal nieprzerwanie od 1948 roku zakład, w którym powstało dotąd około 5 miliardów kulek Mozarta, uznano za trwale nierentowny. Austriacki serwis Kurier.at twierdzi jednak, że właściciel marki rozważa przeniesienie produkcji pralinek do Czech lub – co bardziej prawdopodobne – do Polski, na terenie której prowadzi fabryki w Jarosławiu, Cieszynie, Płońsku, Jankowicach, Bielanach Wrocławskich oraz dwa zakłady w Skarbimierzu. Menedżerowie austriackiego oddziału Mondelez potwierdzili, że firma nie zamierza wycofywać słynnych słodyczy z rynku. „Po dokładnym zbadaniu naszych możliwości produkcyjnych znaleźliśmy w naszej europejskiej sieci rozwiązanie, które zabezpieczy przyszłą produkcję” – czytamy w komunikacie, który cytuje m.in. portalspozywczy.pl.
W zakładzie Salzburg Schokolade w Grödig produkowano niegdyś nawet do 12 tys. ton kulek Mozarta rocznie. W ostatnim czasie produkcji stopniała do zaledwie tony. Fabryka od dawna zmagała się z rosnącymi kosztami produkcji, a w listopadzie 2021 r. do sądu złożono nawet wniosek o upadłość kontrolującej ją spółki (kontrolę przejęła nad nim wówczas austriacko-rumuńska grupa KEX Confectionery). Najnowszy cios w rentowność zadały szybko rosnące ceny kakao.
Kulki bardziej i mniej oryginalne
Na osłodę Austriakom pozostaną jednak oryginalne kulki Mozarta, wytwarzane od 1890 roku w salzburskiej cukierni Café Konditorei Fürst wedle receptury opracowanej przez Paula Fürsta i pakowane w sreberka z niebieską podobizną twórcy „Cosi fan tutte”. Praliny, nazywane początkowo „cukierkami Mozarta”, powstały dla uczczenia setnej rocznicy śmierci słynnego kompozytora, a międzynarodową popularność przyniósł im w 1905 roku złoty medal zdobyty na międzynarodowych targach spożywczych w Paryżu. Tradycji salzburskiego zakładu broni dziś praprawnuk Paula Fürsta, Martin. W międzyczasie do nazwy swoich pralinek Fürstowie musieli dodać przymiotnik „original”, bo twórca receptury nie zadbał o zastrzeżenie znaku towarowego i w rezultacie znacznie większą popularność zdobyły produkowane metodą przemysłową kulki firmy Mirabell, która z czasem stała się własnością koncernu Mondelez.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















