Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Słuchajcie Franciszka

Słuchajcie Franciszka

27.02.2017
Czyta się kilka minut
„Ileż razy słyszeliśmy – na mieście czy gdzie indziej: »Ale jeśli się ma być takim katolikiem jak ten tutaj, to lepiej jednak zostać ateistą«” – mówił papież o hipokrytach podczas mszy w Domu św. Marty.
K

Katoliku, jeśli masz siać zgorszenie, lepiej zostań ATEISTĄ” – krzyczały tytuły newsów na portalach internetowych. Wrażenie było jednoznaczne: Franciszek promuje ateizm.

Konserwatywni internauci otrzymali kolejny powód do atakowania papieża. „I znowu pokazuje, że nie lubi katolików”; „Jak jesteś grzesznym katolikiem, to zgrzesz jeszcze przeciwko wierze”; „Franciszek mógłby pójść o krok dalej i powiedzieć, że zamiast bycia niedzielnym katolikiem lepiej jest być muzułmaninem” – padały gorzkie komentarze.

Coraz częściej przekaz papieża staje się publicznym nieporozumieniem. Media w jego wypowiedziach szukają sensacji: wystarczy ostro sformułować tytuł – nie szkodzi, że nie trafiając w sens papieskiej wypowiedzi, a natychmiast news działa jak tocząca się po internecie kula śniegowa.

Co powiedział Franciszek? Komentował fragment Ewangelii św. Marka o unikaniu okazji do dawania zgorszenia (Mk 9, 41-50). Wskazywał, że katolicy o podwójnych standardach – chodzący do kościoła, ale nieopłacający sprawiedliwie swoich pracowników – sprawiają, że ludzie mówią: „Lepiej być ateistą”. Jest zatem jasne, że to nie jest teza papieża, tylko – w jego mniemaniu – owoc zgorszenia.

Przy okazji warto się jednak zastanowić, czy rzeczywiście można być wierzącym hipokrytą. ©℗

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Kierownik działu Wiara w „Tygodniku Powszechnym”. Ur. 1966 r., absolwent Wydziału Mechanicznego AGH, studiował filozofię na Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie i teologię w Kolegium...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum
Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]