Dziwi mnie spór o sposób przyjmowania komunii. Od kilku miesięcy mieszkam w Wielkiej Brytanii, gdzie przyjmowanie komunii na rękę jest od lat powszechne. Proszę mi wierzyć, po otrzymaniu komunikantu nikt nie wybiega z krzykiem z kościoła, nie chowa go do kieszeni ani nie rzuca go na ziemię. Kiedy sześć lat temu, właśnie w Wielkiej Brytanii, po raz pierwszy otrzymałam komunię na rękę, owszem, najpierw przestraszyłam się. Gdy jednak hostia leżała na dłoni, pomyślałam, że w tym momencie Bóg bardzo zaufał człowiekowi, i starałam się, by nawet okruch nie upadł na posadzkę. Jan Paweł II powtarzał, że człowiek jest drogą Kościoła. Czy to nie jest moment, by Kościół zaufał człowiekowi?
KATARZYNA CICHOSZ (Lancaster, Wielka Brytania)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.
Najnowsze artykuły
Wersja audio














