Rzeczy codzienne

Jak na wiersze o tak przejrzystej, narracyjnej strukturze – niekoniecznie proste, ale dbające o gramatyczną jasność – utwory pomieszczone w debiutanckim „Product placement” Rafała Różewicza gęste są od detali.
Czyta się kilka minut

Przede wszystkim dużą wagę przywiązuje się tu do znaczących przedmiotów – drobnych, codziennych „rzeczy” (ustawionych na półce, zauważonych na ulicy), które determinują następstwo skojarzeń i organizują rzeczywistość. Wszystko, od zlewozmywaka po gazetę, może stać się punktem wyjścia bądź do pogłębionej „codziennej” medytacji, bądź do krótkiego dryfu wyobraźni, dynamicznego wyliczenia, które wywołuje egzystencjalne pytania, metapoetyckie komentarze czy obserwacje na temat współczesnej kultury. Ten wątek poezji Różewicza uzgadnia się zresztą z zadeklarowaną na początku inspiracją Białoszewskim (książkę otwiera motto z wiersza „O mojej pustelni z nawoływaniem”).

Różewicz łączy rodzaj pieczołowitego podejścia do codzienności z wyraźnym, ale wyciszonym społeczno-politycznym zaangażowaniem. Wszystko jest tu podszyte lekką ironią, unika egzaltacji i wyolbrzymień, tym niemniej tematy pozostają poważne: historia, narodowość, tożsamość, media, a do tego kilka istotnych filozoficznych tradycji.

Uwagę zwraca jeszcze subtelna gra czasem (w sensie gramatycznym, ale nie tylko): pisane w czasie teraźniejszym relacje (raporty? sprawozdania?) z codziennej rzeczywistości przechodzą płynnie we wspomnieniową narrację albo w grę z konwencją przepowiedni i proroctwa. ©


Rafał Różewicz, PRODUCT PLACEMENT, Zeszyty Poetyckie, Gniezno 2014

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 21/2015

Artykuł pochodzi z dodatku Silesius 2015