Szanowny Użytkowniku,

25 maja 2018 roku zaczyna obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (określane jako „RODO”, „ORODO”, „GDPR” lub „Ogólne Rozporządzenie o Ochronie Danych”). W związku z tym informujemy, że wprowadziliśmy zmiany w Regulaminie Serwisu i Polityce Prywatności. Prosimy o poświęcenie kilku minut, aby się z nimi zapoznać. Możliwe jest to tutaj.

Rozumiem

Reklama

Rzeczy codzienne

Rzeczy codzienne

17.05.2015
Czyta się kilka minut
Jak na wiersze o tak przejrzystej, narracyjnej strukturze – niekoniecznie proste, ale dbające o gramatyczną jasność – utwory pomieszczone w debiutanckim „Product placement” Rafała Różewicza gęste są od detali.
P

Przede wszystkim dużą wagę przywiązuje się tu do znaczących przedmiotów – drobnych, codziennych „rzeczy” (ustawionych na półce, zauważonych na ulicy), które determinują następstwo skojarzeń i organizują rzeczywistość. Wszystko, od zlewozmywaka po gazetę, może stać się punktem wyjścia bądź do pogłębionej „codziennej” medytacji, bądź do krótkiego dryfu wyobraźni, dynamicznego wyliczenia, które wywołuje egzystencjalne pytania, metapoetyckie komentarze czy obserwacje na temat współczesnej kultury. Ten wątek poezji Różewicza uzgadnia się zresztą z zadeklarowaną na początku inspiracją Białoszewskim (książkę otwiera motto z wiersza „O mojej pustelni z nawoływaniem”).
Różewicz łączy rodzaj pieczołowitego podejścia do codzienności z wyraźnym, ale wyciszonym społeczno-politycznym zaangażowaniem. Wszystko jest tu podszyte lekką ironią, unika egzaltacji i wyolbrzymień, tym niemniej tematy pozostają poważne: historia, narodowość, tożsamość, media, a do tego kilka istotnych filozoficznych tradycji.
Uwagę zwraca jeszcze subtelna gra czasem (w sensie gramatycznym, ale nie tylko): pisane w czasie teraźniejszym relacje (raporty? sprawozdania?) z codziennej rzeczywistości przechodzą płynnie we wspomnieniową narrację albo w grę z konwencją przepowiedni i proroctwa. ©

Rafał Różewicz, PRODUCT PLACEMENT, Zeszyty Poetyckie, Gniezno 2014

Czytasz ten tekst bezpłatnie, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]