Różnica skali

Piotr Milewski w tekście “Szaleństwo i metoda" (“TP" nr 4/04) opisał przemysł mięsny w USA. Opisana sytuacja dotyczy też Polski. Produkcja mięsa jest dochodowym biznesem, w którym najważniejsze jest obniżanie kosztów produkcji. Nie ma w nim za dużo miejsca na godne traktowanie zwierząt czy troskę o zdrowie człowieka. Takie choroby jak BSE czy ptasia grypa pojawiły się, m.in. w wyniku tuczu zwierząt na przemysłową skalę, bo hodowanie zwierząt w takich warunkach wiąże się z pogwałceniem praw natury.
Czyta się kilka minut

Amerykanie zjadają najwięcej mięsa na świecie: każdego dnia w USA zabija się miliony zwierząt. Opisane przez Piotra Milewskiego sposoby osiągania zysków przez amerykańskich producentów różnią się od działalności polskich hodowców i rzeźników jedynie skalą. Jak wyglądają polskie rzeźnie, mogliśmy ostatnio zobaczyć dzięki OTOZ Animals, którym udało się sfilmować kilka ubojni świń (m.in. wrzucanie do wrzątku żywej świni). Nie łudźmy się, że były to przypadki odosobnione.

Dlaczego przed konsumentami, polskimi czy amerykańskimi, ukrywa się prawdę o produkcji mięsa? Dlaczego nie mają oni pojęcia jak wygląda ferma hodowlana czy rzeźnia? W grę wchodzą ogromne pieniądze, a co za tym idzie, układy polityczno-gospodarcze. Dopiero kiedy pojawia się odpowiedź natury - śmiertelna choroba, ludzie zaczynają się bać i ujawnia się prawdziwe informacje o eksploatacji zwierząt.

STOWARZYSZENIE "EMPATIA" (www.empatia.pl)

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 08/2004