Roku Polskiego nie będzie

W 2015 roku nie odbędzie się Rok Polski w Rosji. Decyzję przed kilkoma dniami podjęły nasze władze.
Czyta się kilka minut

„W obecnej sytuacji politycznej i tego, co dzieje się na Ukrainie, w sytuacji zestrzelenia samolotu, niemożliwe jest [jego] przeprowadzenie i dobra organizacja” – wyjaśniała Małgorzata Kidawa-Błońska, rzecznik rządu. Nie oznacza to, że nie odbędzie się on w przyszłości, ale jak podkreślił Radosław Sikorski, prace nad nim zostały „odłożone na długo”. Według naszych władz również obchody Roku Rosyjskiego w Polsce zostały zawieszone.

Żaden z unijnych krajów nie zdecydował się na tak radykalny krok. Czy była to dobra decyzja? Chyba jedyna możliwa, jeżeli chcemy być wiarygodni w swym proteście przeciwko polityce Władimira Putina. Tylko, po pierwsze, trzeba wyraźnie podkreślić: odkładamy jego organizację, a nie rezygnujemy. Powrót do prac nad obchodami Roku Polskiego w Rosji i Roku Rosyjskiego w Polsce jest możliwy po zmianie polityki Moskwy.

Po drugie, imprezy takie jak Rok Polski są jednym z narzędzi polityki zagranicznej państwa. Jego organizacja miała podkreślać szczególne relacje między obydwoma krajami. Jednak od wydarzeń na kijowskim Majdanie wiele się zmieniło. O tym politycznym wymiarze mogą nie pamiętać (lub go ignorować) ludzie kultury, ale nie Kancelaria Prezydenta. Tymczasem od jej reprezentantki usłyszeliśmy słowa ubolewania z powodu decyzji rządu.

Po trzecie, odwołanie Roku Polskiego nie musi oznaczać zerwania ze społeczeństwem rosyjskim i naszej nieobecności w Rosji. Trzeba się jednak wyzbyć kilku osobliwych przekonań: że obywatele Rosji są przeciw obecnej polityce władzy (bo nie są, co pokazują niezależne badania opinii publicznej); że wybitni przedstawiciele tamtejszej kultury nie popierają Putina (wielu, bardzo znanych, w pełni się zgadza z jego polityką); w końcu, że przy pomocy kultury zmieni się postawy społeczne (nie jest to proces łatwy, a przede wszystkim wymaga czasu).

Wreszcie, konieczne jest wsparcie polskich władz dla niezależnej polsko-rosyjskiej wymiany kulturalnej i dialogu społecznego. Dla stałej obecności kultury polskiej w Rosji, ale też rosyjskiej w Polsce. Być może nie będą to spektakularne wydarzenia, jednak będą miały realne znaczenie dla relacji między Polakami i Rosjanami.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 31/2014