Reklama

Resetu w Europie nie będzie

Resetu w Europie nie będzie

02.04.2021
Czyta się kilka minut
Renesans Europy obiecali w zeszły czwartek premierzy Mateusz Morawiecki i Viktor Orbán oraz włoski premier in spe Matteo Salvini.
G

Gdyby ktoś wątpił, jakiej Europy chcą uczestnicy spotkania w Budapeszcie, to wygłosili oni płomienne mowy o obronie chrześcijańskich wartości i „normalnego” życia z dala od uchodźców oraz obyczajowych nowinek.

Krytycy pisali o „szczycie” populistów czy marionetek Putina, ale to też retoryczna przesada. Było to raczej nieistotne w skali międzynarodowej, obliczone na godnościowy popis przed własnymi elektoratami, spotkanie trzech błędnych rycerzy. Żadnego resetu sił w instytucjach europejskich nie będzie. Gdyby nawet osamotniony po wyrzuceniu z chadeckiej rodziny Fidesz zgodził się przyłączyć do grupy konserwatywnej, w której dominuje PiS, i dałoby się do tego doprosić Ligę (obecnie w jeszcze innej grupie), to taka nowa partia nie miałaby nic do powiedzenia w europarlamencie, gdzie liczy się zdolność do ucierania kompromisów i koalicji. Czasem zresztą całkiem zgniłych, czasem faktycznie korzystnych dla Rosji, chociaż to tylko na Orbánie, Salvinim czy Marine Le Pen ciąży odium trojańskich koni Kremla. W tym sensie nowy spójny, silny podmiot zdolny do kwestionowania niektórych zastanych układów istotnie byłby dla jakości procesu demokratycznego korzystny.

Ale ugrupowania z różnych krajów odmieniające „suwerenność” przez wszystkie przypadki różni zbyt wiele, żeby mogły grać zespołowo. Poza tym rządzą dziś tylko w Warszawie i Budapeszcie. Gdyby zaś zaczęły rządzić w większej liczbie stolic? Italia XV i XVI wieku była targana nieustannymi, okrutnymi wojnami – i tylko taki renesans może z tego wyniknąć. ©℗

Ten materiał jest bezpłatny, bo Fundacja Tygodnika Powszechnego troszczy się o promowanie czytelnictwa i niezależnych mediów. Wspierając ją, pomagasz zapewnić "Tygodnikowi" suwerenność, warunek rzetelnego i niezależnego dziennikarstwa. Przekaż swój datek:

Autor artykułu

Zawodu dziennikarskiego uczył się we wczesnych latach 90. u Andrzeja Woyciechowskiego w Radiu Zet, po czym po kilkuletniej przerwie na pracę w Fundacji Batorego (program pomocy dla...

Dodaj komentarz

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]