Reklama

Ładowanie...

Raport NIK o gazie: treść a forma

18.07.2004
Czyta się kilka minut
Na burzę w sprawie gazowych kontraktów polsko-rosyjskich zanosiło się od dawna. Już gdy w 2003 r. zawarto nowe porozumienia, polskie media, także TP, zwracały uwagę, że umowy są dla nas niekorzystne, a sposób ich negocjacji co najmniej dziwny.
P

Podnoszono wtedy, że zapisane w protokole taryfy za przesył rosyjskiego gazu przez Polskę właściwie wykluczają w przyszłości szanse Polaków na dochód z tego przedsięwzięcia, że porozumienie oddaliło nas od korzystnego dla Polski rozwiązania dwóch kluczowych kwestii: budowy przez Rosjan drugiej nitki gazociągu jamalskiego oraz możliwości kupna gazu z alternatywnych źródeł - czyli że zagrożone może być bezpieczeństwo energetyczne Polski. Lekko ironizując można rzec, że Najwyższa Izba Kontroli nie miała trudnego zadania: wystarczyło przejrzeć prasówkę sprzed ponad roku i raport gotowy.

Nieważne już, czemu zajęło to NIK tyle czasu i dlaczego raport pojawił się akurat teraz. Zastanawia za to sposób prezentacji wyników prac tej instytucji. Otóż wiceprezes NIK Krzysztof Szwedowski najwyraźniej dał się uwieść urokowi występowania w mediach i politycznej retoryce....

1602

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]