Radość pisania

W specjalnym dodatku "Radość pisania" niepublikowany wiersz Poetki, jej kolaże-wyklejanki oraz deszczowa mapa wakacji Wisławy Szymborskiej. O Poetce piszą: Olga Tokarczuk, Clare Cavanagh i Michał Paweł Markowski.
Czyta się kilka minut
 / Okładka dodatku "Radość pisania" poświęconego Wisławie Szymborskiej. "TP" 40/2012
/ Okładka dodatku "Radość pisania" poświęconego Wisławie Szymborskiej. "TP" 40/2012

MICHAŁ RUSINEK

Ogromnie mi miło, że właśnie na łamach „Tygodnika Powszechnego” mogę ogłosić inaugurację działalności Fundacji Wisławy Szymborskiej. Towarzyszą mi także zgoła inne uczucia, bo przecież żadnej fundacji nie trzeba by było zakładać, gdyby pani Wisława wciąż była wśród nas. Ale autorka wiersza „O śmierci bez przesady” tak to sobie zaplanowała. Zostawiła nam wskazówki, co mamy w Jej imieniu robić. A ż wskazówki, lub może raczej tylko wskazówki. W wierszu „Schyłek wieku”, pierwszym, który opublikowała na łamach „Tygodnika” w 1983 roku, pisała: „Jak żyć – spytał mnie w liście ktoś, / kogo ja zamierzałam spytać / o to samo”. My też nie możemy już Jej o nic dopytać, w wielu kwestiach będziemy musieli działać na własną rękę. Zdajemy sobie sprawę, jaka odpowiedzialność na nas ciąży, ale wierzymy, że z takimi sprzymierzeńcami jak „Tygodnik Powszechny” – damy radę.

Jeśli tam, gdzie teraz jest pani Wisława, prenumeruje się „Tygodnik”, to mogę sobie wyobrazić, jak uśmiecha się czytając ten dodatek. Trochę ironicznie, ale i dobrotliwie.

ANDRZEJ FRANASZEK

Gdy czytam słowa Michała Rusinka, w mojej pamięci, obok twarzy Wisławy Szymborskiej, przez ciemność minionych lat prześwitują również inne rysy – twarz Jerzego Turowicza, spoglądającego ze swoich późnych zdjęć tak właśnie: odrobinę ironicznie, ale przede wszystkim z dobrocią.

Twarz mężczyzny pochylonego nad stosem gazet, maszynopisów i książek – wśród których zawsze znajdowały się tomy wierszy. Był on przecież wytrwałym i czułym czytelnikiem poezji, a zarazem redaktorem, który zabiegał, by w piśmie znajdowały miejsce utwory poetów mu najbliższych – Miłosza, Herberta. Szymborskiej.

Jego spadkobiercy, dzisiejsi redaktorzy „Tygodnika”, cieszymy się i jesteśmy zaszczyceni, że będziemy współpracować z Fundacją Wisławy Szymborskiej. Choćby dlatego, że wobec zalewającego nas banału i głupstw ratunkiem może być myślenie, do którego skłania lektura poezji. I jeszcze dlatego, że – odważmy się na patos – literatura, książka, linia wiersza jest tamą postawioną zapomnieniu, przemijaniu, pustce. Jak u Szymborskiej: „Radość pisania. / Możność utrwalania. / Zemsta ręki śmiertelnej”...

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 40/2012