Reklama

Ładowanie...

Psychoterapeuci w sprawie mowy nienawiści

Psychoterapeuci w sprawie mowy nienawiści

04.04.2018
Czyta się kilka minut
My, psychoterapeuci rodzinni, indywidualni i grupowi, przedstawiciele zawodu zaufania społecznego, wzywamy decydentów, przedstawicieli partii politycznych wszystkich opcji, posłów, dziennikarzy i inne osoby aktywne w życiu publicznym o zaniechanie stosowania języka nienawiści.
J

Jako psychoterapeuci, kierując się istotnymi dla naszej grupy zawodowej wartościami, takimi jak poszanowanie autonomii i różnorodności jednostek oraz grup społecznych, dbałość o komunikację bez przemocy, pragniemy zwrócić uwagę na niepokojące zjawisko eskalowania przemocy w wielu obszarach naszego życia publicznego, a także prywatnego. Zauważamy coraz wyraźniejszą erozję sztuki rozmowy w przestrzeni publicznej. Zamiast do wymiany wiedzy z wiarygodnych źródeł, dochodzi do powoływania się na plotki, półprawdy, pomówienia. Miejsce uważnego słuchania zajmuje mowa nienawiści i inne formy przemocy psychicznej, takie jak manipulacja, poniżanie, obwinianie, lekceważenie oraz posługiwanie się negatywnymi stereotypami. U wielu osób rodzi to poczucie zagrożenia i niepewności, skutkuje przeżywaniem lęku, bezradności, gniewu. To, co było dawniej różnicą poglądów, staje się głębokim podziałem prowadzącym do wzajemnej wrogości. Osobom znaczącym – politykom, działaczom społecznym, środowiskowym autorytetom, duszpasterzom, dziennikarzom – nie udaje się stworzyć przeciwwagi w postaci wypowiedzi wyważonych, które byłyby przykładem konstruktywnej wymiany odmiennych poglądów i argumentów z zachowaniem szacunku wobec drugiego człowieka.


Bo nienawiść dużo łatwiej wzbudzić niż skłonić do miłości. Nienawiść jest łatwa. Miłość wymaga wysiłku i poświęcenia.

Marek Edelman


Przybywa pacjentów mających problemy osobiste i rodzinne związane z przemocą, dyskryminacją, a także z głębokimi podziałami ideologicznymi wpływającymi na relacje małżeńskie oraz niszczącymi więzi międzypokoleniowe. Mowa nienawiści wzmacnia te procesy, dając narzędzia i ośmielając do wzajemnego poniżania się i deprecjonowania. Jako psychoterapeuci znamy negatywne skutki przyzwalania na społeczną agresję, nienawiść i wrogość.  

W obecnej sytuacji bierność sprowadzałaby się do przyzwolenia. Dlatego my, psychoterapeuci rodzinni, indywidualni i grupowi, przedstawiciele zawodu zaufania społecznego, do których zadań należy dbanie o optymalne funkcjonowanie psychiczne człowieka, wzywamy decydentów, przedstawicieli partii politycznych wszystkich opcji, posłów, dziennikarzy i inne osoby aktywne w życiu publicznym o zaniechanie stosowania języka nienawiści. Spirala nienawiści, której wszyscy jesteśmy biernymi bądź aktywnymi ofiarami, to proces niezwykle niebezpieczny, zagrażający zdrowiu jednostek i bezpieczeństwu społecznemu.

Oczekujemy od decydentów jednoznacznej reakcji na przejawy destruktywnej agresji w przestrzeni publicznej. Apelujemy o podjęcie wysiłków na rzecz zatrzymania tego procesu.  

List przekazujemy do wiadomości publicznej z apelem o rozpowszechnianie i podpisywanie.

Współautorzy listu:

Hanna Pinkowska-Zielińska, Bogdan de Barbaro, Szymon Chrząstowski, Jac Jakubowski, Barbara Józefik, Andrzej Zieliński, Grażyna Szwat-Gyłybow, Maria Rudzińska-Grażyńska, Tatiana Wróblewska, Monika Rogóż, Zofia Adamowicz, Magdalena Grubich, Maria Zapolska-Downar,  Ewa Chalimoniuk, Irena Namysłowska, Bartosz Zalewski, Marta Prygies-Łukowska, Maria de Barbaro, Wojciech Sowa, Maciej Żurek, Bożena Winch, Wojciech Drath, Roman Pracki, Magdalena Sendecka, Agnieszka Iwaszkiewicz, Ewa Tarasewicz.


Inspiracją do powstania poniższego oświadczenia było spotkanie grupy psychoterapeutów w czasie 2. Debaty Warszawskiej „PSYCHOTERAPEUTA W ŻYCIU PUBLICZNYM. OBSERWATOR CZY UCZESTNIK?” zorganizowanej przez Sekcję Naukową Terapii Rodzin Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]