Przestańmy się przyglądać

„TP” 42/12
Czyta się kilka minut

Jestem czytelniczką „Tygodnika Powszechnego” od 40 lat. Piszę po raz pierwszy, po artykule „Kto milczy, ten błądzi”. W sytuacji narastającej agresji i nienawiści nie możemy stać i się przyglądać, zwłaszcza gdy o. Rydzyk organizuje manifestacje w imieniu wszystkich katolików, a jego media zawierają np. takie treści jak fragment artykułu z 11 października w „Naszym Dzienniku”: „Po trzecie, proszę zapamiętać tych, którzy szkodzą wolności słowa i Polsce, którzy tym samym są za zniszczeniem Radia Maryja i Telewizji Trwam. Zapamiętać i poinformować innych o tych ludziach. Przestrzec przed nimi. W najbliższych wyborach nie wybierać tych, którzy szkodzą wolności słowa. Oni będą mieli niezwykłą propagandę w telewizjach, radiach, na billboardach, plakatach. Mimo iż będą na różne sposoby przymilali się do wyborców, proszę o wszystkim pamiętać. Odpowiedzialne działanie jest obowiązkiem sumienia. Nie można być obojętnym. Obojętny powiększa działanie złych”.

Szczucie ludzi przeciwko sobie jest głównym zadaniem tych mediów, ewangelizacja to na tym tle produkt uboczny. Jest oczywiste, że o. Rydzyk wyprowadzi tłumy na ulice. Nie wolno nam przyglądać się bezradnie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2012