Reklama

Przebudzenie irańskich kobiet

02.11.2003
Czyta się kilka minut
Pokojową Nagrodę Nobla za rok 2003 przyznano irańskiej prawniczce Szirin Ebadi. Choć zmuszona do ustąpienia ze stanowiska sędziego po powstaniu Republiki Islamskiej w 1979 r., pracowała jako adwokat, wydała kilka książek o prawach kobiet i dzieci, przyłączała się do głosu irańskiej opozycji. Jak ten wizerunek ma się do obrazu sytuacji irańskich kobiet, który obowiązuje na Zachodzie? Czy Ebadi jest wyjątkiem na pustyni bezprawia i ucisku kobiet?.
P

Przeciwnie. Ruch feministyczny w Iranie ma długą historię: sięga początku XX wieku, gdy kobiety z elity zakładały stowarzyszenia, wydawały pisma, w których żądały praw dla siebie i wzywały do reform. Ta tradycja nigdy się nie załamała - w pewien sposób sprzyjały jej nawet trudne warunki z czasów rewolucji i budowy republiki.

Paradoksalnie islamska teokracja w Iranie z jednej strony propagowała wizerunek kobiety bez reszty poświęcającej się rodzinie, z drugiej proklamowała system społeczny, w którym strzeżone przez hidżab (burki i chusty, za których zdjęcie grozi chłosta) kobiety mogły realizować kariery zawodowe, łącznie z działalnością intelektualną. Jednym z tematów drogich reżimowej propagandzie była kampania alfabetyzacji, którą realizowano otwierając szkoły w odległych rejonach kraju. Do nauki zachęcano szczególnie dziewczęta. Dziś kobiety w Iranie mogą...

3714

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Tak, chcę
czytać więcej »

Masz już konto? Zaloguj się

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]