Reklama

Profesor Kieres i teczki

Profesor Kieres i teczki

13.03.2005
Czyta się kilka minut
Komisja śledcza ds. Orlenu chce mieć teczki świadków przeszłych, przyszłych i potencjalnych. Nic to, że te teczki dotyczą obszaru, w którym sprawy Orlenu jeszcze nie było.
P

Pomoc w pracach Komisji jest ustawowym obowiązkiem wszystkich urzędów, a dysponowanie danymi z teczek także ściśle regulowane ustawą - tą o IPN. Ryzyko "grania teczkami" jak nigdy jaskrawe, a niedyskrecja - sądząc po dotychczasowej praktyce Komisji - niemal pewna. Prof. Kieres zapanował nad sprzecznościami: udostępni to, co naprawdę potrzebne Komisji i co zostanie rzeczowo umotywowane. Z gwarancją ochrony danych osobowych włącznie. Decyzja budzi nadzieję, że nie wszędzie gry polityczne dominują nad poważnym interesem publicznym. To krzepiące.

571

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]