Kampania Karola Nawrockiego, która w pierwszych tygodniach przyprawiała o bezsenność polityków obozu władzy, straciła impet. Głównym jej paliwem okazało się umiejętne zagospodarowanie lęków związanych z imigracją i stosunkami polsko-ukraińskimi. Pozwoliło to kandydatowi PiS wejść na pole Konfederacji, jednak dla politycznego centrum nie ma on nic, poza mętnymi tłumaczeniami faktów z własnej przeszłości.
Dlaczego Nawrocki i Hołownia tracą poparcie
Obietnic obniżenia o 33 proc. cen energii – w sto dni od objęcia fotela prezydenta – nikt nie bierze poważnie. Polki i Polacy mają już dość takich „konkretów” z każdej strony. Zresztą, Nawrocki nie radzi sobie nawet z naturalnym elektoratem – z sondaży wynika, że ma w społeczeństwie poparcie mniejsze niż partia, która go wspiera. Z tym wsparciem też sprawa nie jest oczywista, biorąc pod uwagę zdystansowanie polityków PiS, takich jak Beata Szydło, a zwłaszcza Mateusz Morawiecki.
Podobnie jest z kampanią Szymona Hołowni, do której nie pali się ani spora część działaczy Polski 2050 (przestali wierzyć, że staną się trwałą siłą polityczną), ani PSL, który nie ma ochoty przepalać pieniędzy na przegraną sprawę. Dziś wygląda na to, że marszałka Sejmu na trzecim miejscu podium trwale zastąpił Sławomir Mentzen, pomimo ostentacyjnego ignorowania go przez główne media.
Siła kampanii prezydenckiej Trzaskowskiego
Najbardziej zaskakuje Rafał Trzaskowski. Krytykowany za miałkość kampanii i ukrywanie progresywnych poglądów, zatrzymał regres i wydaje się odzyskiwać wyborców, mimo balastu złych notowań rządu. I nawet jeśli lewicowy elektorat jest nim trochę rozczarowany, nie sądzę, by w drugiej turze pozostał w domu, ryzykując zwycięstwo Nawrockiego. Większym kłopotem dla kandydata KO może być ogólne przesunięcie na prawo społecznych sympatii oraz fakt, że co czwarty wyborca wciąż się waha. Część z nich zapewne na złość całej klasie politycznej zagłosuje na Krzysztofa Stanowskiego, który jeszcze nie zaczął prawdziwej kampanii.
O tym, co stanie się w drugiej turze, mogą zdecydować sprawy międzynarodowe, na które prezydent może akurat mieć wpływ. Być może wygra ten kandydat, który najlepiej rozpozna, jak Polska powinna się ustawić wobec USA i Europy, by skutecznie oddalić zagrożenie ze strony Moskwy.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















