Plan na cięższe czasy

Choć Polska i cała Europa Środkowo-Wschodnia długo znajdowały się na uboczu światowego kryzysu finansowego, dotarł on i do naszego regionu. Ukraina prosi o pomoc MFW, Węgrów wspomaga Europejski Bank Centralny, kraje nadbałtyckie weszły już w recesję. Nikt nie może być pewien, co przydarzy się innym państwom regionu w najbliższych tygodniach czy dniach.
Czyta się kilka minut

Co w takiej sytuacji mają robić władze? Przede wszystkim - przestać łudzić siebie (i obywateli), że burza przejdzie bokiem. Nie przejdzie - nawet gdy polskie banki nadal będą bezpieczne. Sytuacja na świecie pogarsza się tak szybko, że żaden kraj nie jest na kryzys odporny. Eksperci przewidują, że USA czeka recesja najgorsza od początku lat 80.; w Niemczech tempo wzrostu w 2009 r. będzie bliskie zeru; nawet Chiny mają rozwijać się dużo wolniej. Nasze szanse na pozostanie "wyspą spokoju" są niewielkie.

Rząd powinien zatem szybko przygotować plan awaryjny dla gospodarki (optymistycznie zakładam, że już to zrobił albo robi). Nie może się on jednak ograniczać tylko do koniecznych skądinąd oszczędności, czyli wyliczenia przedsięwzięć i projektów ustaw, które przyjdzie odłożyć na lepsze czasy. Musi także obejmować przemyślany program pomocy dla ludzi i firm, których dotkną skutki spowolnienia gospodarczego.

Żeby jednak taki plan awaryjny można było wprowadzić szybko i bez większych protestów, powinien być uzgodniony z partnerami społecznymi. To zadanie niezmiernie trudne, ale chyba do wykonania. Od lat mówi się przecież w Polsce o potrzebie zawarcia "paktu społecznego". Teraz może się okazać, że jest on nie tylko potrzebny, ale wręcz konieczny.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29,90 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz
1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru TP 43/2008