Tak nazywano zmarłą 20 lipca siostrę Ruth Lewis, franciszkankę, która w zakonnym ośrodku w Karaczi od pół wieku zajmowała się porzuconymi przez rodziny osobami z niepełnosprawnością.
/ YOUTUBE
Ośrodek utrzymywał się z darowizn prywatnych, siostrze Lewis udało się jednak uzyskać także finansowanie publiczne. Zakonnica zaraziła się – a razem z nią mieszkańcy ośrodka – koronawirusem. Od 8 lipca leżała pod respiratorem, nie udało się jej uratować. Była docenianą w kraju osobistością; w 2018 r. otrzymała nagrodę Hakima Mohammeda Saida za „pracę na rzecz ludzkości”. ©℗
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















