Reklama

Ładowanie...

Opatrzność i rezerwa

24.04.2006
Czyta się kilka minut
Niechęć do debaty na temat finansowania budowy Świątyni Opatrzności Bożej za pieniądze podatników pokazała, że Kościół w Polsce nadal ma problem ze zrozumieniem swojego miejsca w życiu publicznym.
Budowa Świątyni Opatrzności Bożej, wnętrze kościoła podziemnego /fot. J. Renard / Agencja Gazeta
"

"Wielkie dzieła zwykle są poddawane krytyce - mówił niedawno kard. Józef Glemp w wywiadzie o Świątyni Opatrzności Bożej w Wilanowie. - W tym przypadku podejmują ją szczególnie agresywnie oponenci wiary i w ogóle Pana Boga, którzy znajdują popleczników wśród dziennikarzy". Na pytanie, czy wspieranie tej inicjatywy z budżetu państwa należy uznać za właściwe, Prymas odpowiedział: "Przepis, który nie pozwala państwu wspomóc budowy (...), jest dziwny. Budżet państwa składa się m.in. ze środków wypracowanych przez obywateli, którzy w ponad 90 proc. są katolikami".

Warto przypomnieć, że takim stwierdzeniem kard. Glemp za dziwne uznał zapisy ustawy o gwarancjach wolności sumienia i wyznania, której art. 10 ust. 2 stanowi, że państwo i państwowe jednostki organizacyjne nie dotują i nie subwencjonują Kościołów i innych związków wyznaniowych, a także ustawy o stosunku...

6837

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]