O cierpliwość

Wanda Dittrich
Czyta się kilka minut

Witam. Mam 25 lat, jestem doktorantką polonistyki z Uniwersytetu Gdańskiego. Od kilku lat regularnie kupuje "Tygodnik Powszechny", który traktuje jako ostoję i źródło inteligentnej informacji nie tylko katolickiej, ale informacji w ogóle. Ksiądz Adam Boniecki jest dla mnie autorytetem. A na to miano prócz księdza Bonieckiego zasłużyli jeszcze Jan Paweł II i Bronisław Geremek. Wszystkich trzech charakteryzowało- bądź charakteryzuje- niezwykła cecha nie patrzenia na Polskę jedynie przez pryzmat polskości. Jan Paweł II, Geremek i ksiądz Boniecki starali - i starają- się ujrzeć Polskę na mapie Europy, na mapie Świata. Nie jedynie przez pryzmat małych, "naszych" spraw. Ich dalekowzroczność była i jest nadal rzadką i niezwykle cenną cechą, która pozwala mi patrzeć na Polskę bardziej optymistycznie niż nawet na to zasługuje. Oni nie bali się krytykować kraju w jakim się urodzili i wychowali. Krytykowali go, dzięki czemu ludzie mogli trzeźwiejszym i bardziej wnikliwym okiem popatrzeć na to, co dzieje się w naszym kraju. Dziękuję Bogu za JPII. DziękujęBogu za Bronisława Geremka. Dziękuję Bogu za Bonieckiemu. Jest On ostatnim Człowiekiem, dzięki któremu nie popadłam w ślepy stan samozadowolenia, owczy pęd za populistycznymi hasłami i bez refleksyjną popkulturą. Ubolewam niezwykle nad tym, że mój ostatni autorytet został zakneblowany. I to zakneblowany przez własny zakon. Za co? Za mówienie Prawdy. Za patrzenie na ludzi nie tylko poprzez pryzmat "polskości", ale przez pryzmat człowieka w ogóle. Jest to poniżające wobec Niego i szczerze zazdroszczę księdzu Bonieckiemu pokory, z jaką to przyjmuje. Cóż mi pozostaje? Bogu dziękuję za Bonieckiego i łączę się z Nim i całą Redakcją w modlitwie. Modlitwie o pokój i rozumność władz zakonu Marianów. O cierpliwość i wytrwałość dla księdza Adama. Modlitwie, której słowa pokrywają się tekstem "Dezyderaty" Piwnicy pod Baranami. Pozdrawiam serdecznie

Wanda Dittrich

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”