Jacinda Ardern z Partii Pracy została premierem Nowej Zelandii – mimo że jej partia nie wygrała wyborów (weszła w koalicję z Partią Zielonych i ugrupowaniem Nowa Zelandia Jest Najważniejsza).
/ HAGEN HOPKINS / GETTY IMAGES
Po raz pierwszy władzę w Wellington objął nie zwycięzca wyborów, lecz przegrany. „Ujmowała ludzi naturalnością, szczerością, dostępnością. Była zaprzeczeniem tego, co ludziom kojarzy się ze stereotypem polityka” – pisze o nowej premier Wojciech Jagielski w cyklu internetowym „Strona świata”.
Tekst „Czas Jacindy” czytaj na powszech.net/jacinda ©(P)
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.
Inne artykuły tego autora
W naszym serwisie nie ma jeszcze innych artykułów tego autora.
Najnowsze artykuły
Wersja audio














