Reklama

Ładowanie...

Nocny stolik Samuela

13.01.2009
Czyta się kilka minut
Jeden z moich nauczycieli na czcigodnym Gregorianum zalecał, aby studenci piszący prace naukowe zostawiali sobie na nocnym stoliku kartkę i długopis. Uważał, że umysł nigdy nie jest w pełni wyłączony, ale zawsze pozostaje w gotowości do użycia, szczególnie wtedy, gdy się na czymś intensywnie pracuje. Dlatego zawsze trzeba być gotowym na jakąś nową ideę, która ze snu wyrwać może. Szkoda, gdyby to, co dobre, a trwa tylko przez chwilę, miało się rozwiać w sennych zwidach. Dopiero rankiem będziemy umieli ocenić wartość tego wyrwania ze snu.
O

Odkąd sięgnę pamięcią, zawsze intrygowała mnie historia powołania Samuela. Osobiście uważam tę scenę za jeden z najbardziej poruszających obrazów biblijnych. Oto mały chłopiec, pełen tak wielkiej pokory w służbie przed Arką Przymierza, nawet nie dopuszcza do siebie myśli, że Bóg mógłby go wezwać na rozmowę z Sobą; słyszy przez sen głos. Trzykrotne wezwanie spotyka się z trzykrotnym błędnym odczytaniem pochodzenia Głosu. Dopiero stary, doświadczony kapłan uświadamia młodemu adeptowi służby świątynnej, że w rzeczywistości słyszy Słowo Boże.

Podobne wydarzenie, choć w nieco innym kontekście, miało miejsce w życiu pierwszych Apostołów. Słyszą Jana, który ogłasza wszem i wobec, że przechodzący wśród tłumu Jezus jest Barankiem Bożym, bez wątpienia obdarzając Cieślę z Nazaretu mesjańskimi prerogatywami. Tymczasem uczniowie, zafascynowani wprawdzie postacią, nie...

2579

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]