Swój list otwarty, zatytułowany buńczucznie „Manifest”, nieprzypadkowo opublikowali na kilkanaście dni przed dwoma istotnymi wydarzeniami: szczytem NATO w Hadze, który ma podjąć decyzje w sprawie rozbudowy sił zbrojnych w krajach Europy, w tym Bundeswehry, a także przed zjazdem niemieckiej socjaldemokracji, który współrządząca SPD organizuje także na koniec czerwca.
Schröder uważany jest powszechnie za postać skompromitowaną
Trudno powiedzieć, czy sygnatariusze listu – stu polityków SPD, z lewego skrzydła tej partii – szczerze wierzą, iż swoim wystąpieniem doprowadzą do radykalnej zmiany obecnej niemieckiej polityki zagranicznej i obronnej.

W „Manifeście”, nad którym unosi się duch ekskanclerza Gerharda Schrödera, dziś lobbysty na liście płac Putina, domagają się, by Niemcy wróciły do współpracy z Rosją i zrezygnowały ze zwiększania wydatków na obronność (co ma teraz miejsce; celem jest odbudowa armii, zaniedbanej w ostatnich dekadach). Chcą też, by Niemcy wycofały się z umowy z USA o stacjonowaniu nowych amerykańskich rakiet (decyzję taką podjął po 2022 r. rząd Scholza).
Możliwe, że intencją sygnatariuszy było wywołanie fermentu w SPD (nazwali to „impulsem do debaty”) i osłabienie jej obecnego kierownictwa, którego linia – opisana w umowie koalicyjnej i realizowana przez rząd CDU/CSU-SPD kanclerza Friedricha Merza – nie jest w smak ludziom z tej nieformalnej „frakcji Schrödera” (jego podpisu tu nie ma; także w Niemczech jest on postrzegany dziś powszechnie jako postać skompromitowana).
Większość Niemców popiera wyższe wydatki na obronność
Bardziej interesujące niż tekst „Manifestu”, o którym ktoś trafnie napisał, że „nie jest to fascynujący wkład do debaty, lecz płaczliwy melanż dogmatyzmu, fałszywych interpretacji historii i intelektualnego zamętu” – są reakcje, jakie wywołał. A te – w opinii publicznej i wśród polityków koalicji, także z SPD – są miażdżąco krytyczne.
Nie znaczy to, że w Niemczech nie ma podglebia dla postaw prorosyjskich. Jednak te skupiają się głównie w prawicowo-lewicowych skrajnościach (AfD, BSW, część Lewicy). Sondaże zaś pokazują, że większość Niemców popiera wyższe wydatki na obronność. A im szybciej odbudowana będzie Bundeswehra, tym bezpieczniejsza będzie także Polska.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.











