Jestem młodym człowiekiem, może słabo znam Pismo Święte, ale nie pamiętam, żeby kiedykolwiek Jezus Chrystus, w którym tak wielu wierzących znajduje wsparcie zamykał komuś usta. Czasem natomiast wydaje mi się, że wielu ludzi Kościoła zapomina, że to On właśnie pierwszy cierpiał na krzyżu, o którego zaś wielu z nich bije się słowem.
Moje pokolenie potrzebuje dialogu z Kościołem. Nie jesteśmy już zupełnie tacy jak generacja naszych dziadków, czy rodziców, którzy tylko pokornie słuchali. Jesteśmy inni, ale nie chcemy być gorsi. Moralnie, bądź pod innym względem. Do tego też potrzebujemy czasem tego samego głosu, ale w innej formie. Kościół może przez to pozostawać taki sam, ale my, jego młodzi wierni potrzebujemy innego, lepszego przekazu, żeby przy nim pozostawać. A naprawdę zostać chcemy. Dlatego lubiłem słuchać księdza Adama Bonieckiego. Był język, forma i głębia tego przekazu. Kupię Tygodnik, przykleję naklejkę i czekam aż znowu będę mógł się wsłuchać w głos Kościoła, który lubię. Kościoła dialogu.
Wszystkiego dobrego,
Mateusz Bachłaj
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.













