Nie ma łatwo

Stałem dziś na pustej poczcie i podsłuchałem pewną wymianę myśli. Jako że były włączone wiatraczki, pani na poczcie niewiele słyszała, a starszawy petent był zupełnie bez tchu z powodu upału:
Czyta się kilka minut

- Dzień dobry, nazywam się Zakolanko, chciałem zapytać, czy była renta dziś na Urzędniczej?

- Ale co? Ma pan listy?

- Nie. Pytam, czy była dla mnie poczta dziś... Eee, to znaczy...

- Ale awizo niech pan da. Bez awiza to ja...

- ...to znaczy renta...

- A gdzie?

- Dziś.

- Ale jak się pan nazywa?

- Zakolanko.

- A gdzie miała być?

- Na Urzędniczej.

- Kiedy miała być?

- Dziś.

- Jak się pan nazywa?

- Urzędnicza.

- Ale Pan! Jak się PAN nazywa?

- Zakolanko.

- Za co?

- Za-Ko-Lan-Ko

- Kiedy miała być ta renta?

- Dziś...

- Aaa, to nie było. Dziś była tylko na Urzędniczej...

- Aha, to ja jutro przyjdę...

- No, niech pan przyjdzie.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 28/2007