Reklama

Ładowanie...

Nie jesteśmy czarnym łabędziem

04.07.2011
Czyta się kilka minut
Nikolaos Bilios, analityk: Przekonanie, że mimo reform Grecja i tak ogłosi niewypłacalność, to jakiś paradoks! Z całą pewnością mogę powiedzieć, że Grecja dokonała wielkich postępów w bardzo krótkim czasie. Rozmawiała Patrycja Bukalska
P

Patrycja Bukalska: Jaka atmosfera panuje w Atenach po tym bardzo trudnym tygodniu?

Nikolaos Bilios: Świeci słońce, a na ulicach nie ma już gazu łzawiącego ani innych chemikaliów. Myślę, że idziemy w dobrym kierunku, a ludzie zaczęli sobie uświadamiać, że to jedyna droga. I czy się nam to podoba czy nie, program oszczędnościowy jest czymś, przez co po prostu musimy przejść.  Nagle powszechnym przekonaniem staje się to, że protesty i antypatie musimy odłożyć na bok. To po prostu zdrowy rozsądek i wszystko staje się trochę spokojniejsze. Latem spokoju będzie przybywać.

Czytaj także: Ryszard Petru o pożytkach z bankructwa Grecji >>

Program oszczędnościowy wydaje się dla Grecji jedyną szansą. Jednak, jak widzieliśmy w minionych dniach, ateńska ulica nie wydawała się podzielać tego...

8458

DZIĘKUJEMY, ŻE NAS CZYTASZ!

Żeby móc dostarczać Ci więcej tekstów najwyższej dziennikarskiej próby, prosimy Cię o wykupienie dostępu. Wykup i ciesz się nieograniczonym zasobem artykułów „Tygodnika”!

Masz już konto? Zaloguj się

Dostęp trzymiesięczny
69,90 zł

Przez 92 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Dostęp roczny
199,90 zł

360 zł 160 zł taniej 
365 dni nieograniczonego dostępu do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum.

Dostęp 10/10
10,00 zł

Przez 10 dni będziesz mieć dostęp do wszystkich treści - każdej środy do bieżącego wydania oraz do stale powiększającego się archiwum. 

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]