Największy – najmniejszy

Uczniowie przystąpili do Jezusa z zapytaniem: „Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?”. On rzekł: „Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego.
Czyta się kilka minut
Bp Grzegorz Ryś / / fot. Grażyna Makara
Bp Grzegorz Ryś / / fot. Grażyna Makara

Kto się uniży jak dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. I kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje” (por. Mt 18, 1-5). To jeden z tych dialogów Jezusa z uczniami, który wzywa nas nie tylko do radykalnej zmiany myślenia, ale także do równie zasadniczej korekty działania i postępowania. Dialog przewracający porządek i skrutujący nasze ambicje.

Oto ambicją ucznia Jezusa winno być odkrycie w sobie nie „największego”, lecz „najmniejszego” w gronie współbraci. Nie chodzi przy tym jedynie o postawę pokory. Chodzi o hierarchię i porządek ustanowione w Kościele oraz objawione w dziejach zbawienia przez Pana. Jezus utożsamia się z tym, który jest najmniejszy, a nie z tym, który jest największy we wspólnocie. Wybiera mniejszego, i najmniejszego!

Dlatego Abel (młodszy), a nie Kain. Dlatego Jakub (chowający się za matkę, krętacz i kłamca), a nie Ezaw. Dlatego Józef, a nie jego starsi bracia. Dlatego Dawid (w którym nawet własny ojciec nie widział „materiału” na króla). Dlatego Izrael – „najmniejszy”, a nie największy spośród narodów ówczesnego świata. Pasterze i rybacy, a nie uczeni w Piśmie. Cudzołożnice i celnicy, a nie faryzeusze. Zacheusz, a nie ktokolwiek inny w Jerychu. Piotr (który trzykrotnie zaparł się Jezusa), a nie Jan (który był pod krzyżem). Wymieniać tak można by długo: Szaweł – „najmniejszy spośród wszystkich apostołów”, prześladowca Kościoła; uwikłany w grzech i przedłużającą się słabość woli Augustyn…

Powtórzmy: to nie nasz wybór, to wybór Jezusowy. To Pan utożsamia się z człowiekiem „najmniejszym” – poniżonym (zredukowanym niemal do zera) przez grzech.Jezus kocha podnosić takich ludzi. I działać właśnie przez nich! Z niewyobrażalną wręcz mocą i wiarygodnością. Ukazując przy tym wyraźnie, że „porządek” w Kościele jest przede wszystkim porządkiem łaski, a nie zasługi. To „najmniejsi” w czytelny sposób odsyłają do Boga. Nie zatrzymują innych na sobie (bo nie ma na kim). Wyraźnie wskazują na „Źródło”.

No dobrze – zapyta ktoś – a święci? Święci dobrze wiedzą, że są najmniejsi, i że są, kim są, wyłącznie z Bożego miłosierdzia uprzedzającego. O tym najpiękniej pisze Mała Tereska w swojej przypowieści o ojcu, który jest lekarzem. Jeśli jego syn złamie nogę, potknąwszy się o kamień, ojciec natychmiast go podnosi i leczy. Czasami jednak ojciec, wiedząc, że na drodze syna leży niebezpieczny kamień, pędzi tam przed nim i niepostrzeżenie usuwa przeszkodę. Syn – jeśli się o tym kiedyś dowie – kocha jeszcze bardziej. Teresa mówi: do szaleństwa! Wie, że jest, kim jest, wyłącznie dlatego, że została umiłowana miłością nieomylnej zapobiegliwości. Wie, że Bóg odpuścił jej nie wiele, lecz wszystko.

Mała Tereska stwierdza to samo, co „największy” w dziejach zachodniego Kościoła doktor, św. Augustyn: Wyznaję, że wszystko zostało mi odpuszczone, i to zło, jakie popełniłem z własnej chęci, i to, czego dzięki Tobie nie popełniłem.
Tereska i Augustyn – jacy oni są przeźroczyści! Jak wyraźnie widać przez nich Jezusa! I moc Jego łaski, która czyni ich największymi w królestwie niebieskim. ©

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 41/2015