Na skróty (22-28 I)

W wieku 75 lat w Warszawie zmarł Ryszard Kapuściński, pisarz, dziennikarz, klasyk światowego reportażu. Jego pamięci poświęcamy towarzyszący temu numerowi "TP" dodatek "Książki w Tygodniku". Wydawcy Kapuścińskiego zapowiadają opublikowanie wkrótce m.in. szóstego tomu "Lapidarium" oraz drugiej części "Autoportretu reportera".
W wieku 86 lat w Poznaniu zmarła Krystyna Feldman, wybitna aktorka teatralna i filmowa, autorka wielu znakomitych, przede wszystkim drugoplanowych kreacji. W ostatnich latach jej największym artystycznym osiągnięciem była wielokrotnie nagradzana rola Nikifora w filmie Krzysztofa Krauzego. O swym bohaterze mówiła w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej": "Nikifor miał swój świat. Świat, który zastępował mu wszystko. Wystarczy spojrzeć na jego obrazy. Słyszałam, że patrzył gdzieś przed siebie, na jakąś chałupę i malował: pałac albo zawsze jakiegoś świętego, biskupa lub samego siebie. On żył gdzieś poza rzeczywistością. I mimo upośledzenia fizycznego i nędzy był chyba szczęśliwym człowiekiem. Jak człowiek ma swój świat, to jest mu łatwiej w życiu. Dlatego Nikifor jest mi taki bliski...".
Biblioteka Uniwersytecka w Poznaniu zaprasza na wystawę "Jerzy Giedroyc. Książę Emigrantów", której towarzyszyć będą pokazy filmów dokumentalnych i wykłady. Natomiast w Bibliotece Jagiellońskiej w Krakowie otwarto wystawę "Jerzy Giedroyc i Dziupla Kultury". Pokazywane już wcześniej w innych miastach Polski, obie prezentacje powstały we współpracy z Towarzystwem Opieki nad Archiwum Instytutu Literackiego w Paryżu.
W krakowskim Bunkrze Sztuki trwa wystawa "Beyond", wspólna prezentacja prac Mirosława Bałki i włoskiego artysty Alfredo Pirriego osnutych wokół tematu obozów śmierci. "Bałka dotyka tematu śmierci, przedstawiając życie. O życiu i śmierci mówi krótki film pokazujący literę B - czyli fragment słynnego napisu »Arbeit macht frei« na bramie prowadzącej do obozu w Auschwitz - pisze w "Rzeczpospolitej" Justyna Nowicka. - »B« otulają płatki śniegu, w tle słychać rozmowy odwiedzających obóz turystów. Podniesione głosy, czasem śmiech nie są w tym strasznym miejscu czymś wyjątkowym. Artysta jak czuły sejsmograf rejestruje relacje między tym, co zwyczajne, a tym, co budzi grozę".
"Istnieje paralela pomiędzy kwestią centrum miasta i działaniami w złej wierze: moderniści narzekają na olbrzymie miasta tak, jak zwolennicy geocentryzmu narzekali na chaotyczne ruchy planet, które zmuszały ich do mnożenia epicykli. Ich zdaniem należy zachować rozsądek, myśleć o centrach miast, opierać się irracjonalności, nie tworzyć wizji miast niemożliwych. Koolhaas proponuje inne rozwiązanie: chce zmienić paradygmat, rozpocząć od szaleństwa, skończyć z modernizmem i zmienić skalę - pisze w "Architekturze" (2007, nr 1) francuski socjolog Bruno Latour, analizując architektoniczną twórczość Rema Koolhaasa. - Nie możemy już zadowalać się powtarzaniem, że miliony ludzi mieszkających w centrach miast są otoczone przedmieściami zamieszkanymi przez miliardy irracjonalnych jednostek. Modernizm, podobnie jak pocięte kameralnymi uliczkami dla pieszych centra miast historycznych, jest wymarłą wioską Asteriksa. Przychodzi czas, kiedy powinniśmy zacząć myśleć o XXI w. za pomocą innych narzędzi niż te, które pozostawił nam w spadku fascynujący i odpychający XX w.". W nowym numerze miesięcznika znajdziemy m.in. omówienie powstałych w ostatnich latach w Polsce gmachów muzealnych ("Sukces Muzeum Powstania Warszawskiego sprawił, że tworzenie instytucji kultury nie jest już postrzegane przez polityków jako luksus, na który przychodzi czas po realizacji inwestycji niezbędnych dla rozwoju" - zauważa Hubert Trammer).
Międzynarodowe Centrum Kultury w Krakowie ogłasza nabór prac na 13. edycję Biennale Młodych Artystów z Europy i Krajów Śródziemnomorskich, które odbędzie się w dniach 25 października - 4 listopada 2007 r. w Aleksandrii. Motyw przewodni skierowanego do artystów w wieku 18-30 lat Biennale to: "Kairos: nasza twórcza różnorodność". Termin nadsyłania zgłoszeń: 30 marca br. Więcej informacji na www.mck.krakow.pl/biennale.
Lew Rywin rozpoczął przygotowania do produkcji thrillera politycznego, którego tematem ma być... słynna afera korupcyjna z jego udziałem.
Czyta się kilka minut
Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

Ilustracja na okładce: Przemysław Gawlas & Michał Kęskiewicz dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 05/2007

 /
Obraz tygodnia
Według badań przeprowadzonych przez Zakład Badań Czytelnictwa Biblioteki Narodowej w Warszawie około połowa Polaków w ogóle nie czyta książek. Jako osoby mające systematyczny kontakt z książką (przynajmniej siedem książek rocznie) ocenia się 17 proc. społeczeństwa.
W Stanach Zjednoczonych ukazały się wiersze zebrane Zbigniewa Herberta. 600-stronicowy tom "The Collected Poems 1956-1998" sprzedał się w nakładzie 15 tys. egzemplarzy i zbiera znakomite recenzje. "Gazeta Wyborcza" cytuje m.in. Charlesa Simica z "The New York Review of Books": "Choć Herbert nie zdążył otrzymać Nobla jak Miłosz czy Szymborska, z pewnością zasługuje na to, aby być w ich towarzystwie. Z tej trójcy jest poetą najbardziej oryginalnym i obdarzonym największym poczuciem humoru".
W Papieskim Instytucie Biblijnym w Rzymie odbyła się prezentacja książki "Ewangelia według Judasza", której autorzy - poczytny pisarz Jeffrey Archer i biblista prof. F. Moloney - próbują przedstawić historię Jezusa z punktu widzenia Judasza. Książka trafi do księgarń 14 krajów, w Polsce wydał ją Rebis.
Nagrodę im. Karla Dedeciusa, przyznawaną po raz trzeci przez Fundację Roberta Boscha dla polskich tłumaczy literatury niemieckojęzycznej i niemieckich tłumaczy literatury polskiej, otrzymają w roku 2007 Tadeusz Zatorski i Martin Pollack. Tadeusz Zatorski jest autorem przekładów dzieł m.in. Heinricha Heinego, Heinricha Bölla, Maxa Webera oraz myśli i aforyzmów Georga Christopha Lichtenberga. Martin Pollack ma w swoim translatorskim dorobku książki Ryszarda Kapuścińskiego, Henryka Grynberga, Wilhelma Dichtera i Michała Głowińskiego.
Tymczasowym dyrektorem Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie została Elżbieta Ofat, dotychczas odpowiedzialna za sprawy administracyjne i operacyjne placówki.
 /
Obraz tygodnia
"Kiedy pada pytanie, co z kina Kieślowskiego pozosta­ło dzisiaj, mam odczucie, że jego postać i dzie­ło nie przestają drażnić, głównie chyba w śro­dowisku polskiego kina. Proponowałbym więc, żeby zo­stawić psychologiczne urazy i kompleksy, i dostrzec ogromną aktualność, nowocze­sność i piękno jego filmów. Ale może to, co najważniejsze - dostrzec ten potężny ładunek empatii... Wtedy może zaczniemy szczerze roz­mawiać, czego brakuje we współczesnej sztu­ce, a co jest w jego twórczości. Czasem spoty­kając się z interpretacją jego twórczości, łapię się za głowę: jakich strun on do­tykał! Równie często w tych tekstach zamiast opisu jego dzieła widzę jakąś psychodramę, autoanalizę, jakiś psychologiczny opis nie tyle tego, co jest na ekranie, ile problemów, z któ­rymi boryka się autor. Być może szczerość jego filmów, ich siła powodu­je, iż chciałoby się go zamknąć i otworzyć za 20 lat, bo byłoby łatwiej. Nie przeszkadzałyby pytania, które stawiał, tematy, które podej­mował, talent i pracowitość oraz uczciwość, które ewidentnie z jego utworów emanują - mówi Krzysztof Piesiewicz w dyskusji na temat filmów Krzysztofa Kieślowskiego ("Kino" nr 1/2006). - Być może te pojawiające się w Polsce głosy, że jego kino jest anachroniczne, to próba powiedzenia: dosyć z tym facetem, wystarczy! Chciałoby się go przeskoczyć i pójść dalej. My­ślę jednak, że w takim stanie emocji to się nie uda: nie zrobi się nic na jego miarę". Redakcyjną rozmową z udziałem także Natalii Korynckiej-Gruz, Katarzyny Taras, Konrada J. Zarębskiego i Stanisława Zawiślińskiego "Kino" inauguruje Rok Kieślowskiego, w którym obchodzić będziemy 10-lecie śmierci reżysera. Styczniowy numer miesięcznika ukazał się w odnowionej szacie graficznej. Znajdziemy w nim m.in. szkic Piotra Wojciechowskiego o "Harrym Potterze" oraz rozmowę z Agnieszką Odorowicz.
W wieku 88 lat zmarła Birgit Nilsson, wybitna szwedzka śpiewaczka operowa, legendarna odtwórczyni ról wagnerowskich, m.in. Brunhildy w "Pierścieniu Nibelunga" i Izoldy w "Tristanie i Izoldzie".
Paszporty "Polityki" otrzymali w tym roku: Rafał Blechacz (muzyka), Jan Klata (teatr), Robert Kuśmirowski (sztuki piękne), Marek Krajewski (literatura), Przemysław Wojcieszek (film), zespół Skalpel (estrada) oraz Paweł Dunin-Wąsowicz (kreator kultury).
W warszawskim Muzeum Narodowym trwa wielka monograficzna wystawa Józefa Pankiewicza, prezentująca ponad 500 dzieł artysty, którego 140. rocznica urodzin przypada w tym roku. "Trzeba chodzić po tej wystawie z pełną świadomością swoistości tego zjawiska, symptomatycznego dla polskiej sztuki, rzadko radykalnej, rzadko przecierającej szlaki całkiem nowe. Ale trzeba je docenić" - pisze Dorota Jarecka. Obok - recenzja Bogusława Deptuły.
 /
Obraz tygodnia
W wieku 90 lat w Warszawie zmarł ksiądz Jan Twardowski, poeta. Autorowi słynnej frazy "Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą", naszemu dawnemu współpracownikowi, poświęcamy w tym numerze "Tygodnika" specjalny dodatek.
"Jesteśmy spadkobiercami pradawnej wiedzy, którą przekazywano przez wieki... Wiele słów, których używamy automatycznie, jest w rzeczywistości jej żywym świadectwem. Ponieważ zapomnieliśmy, jakie jest prawdziwe znaczenie powszechnie używanych słów, takich jak »katolik« czy »uniwersytet« - słów, które mogłyby skierować nas w stronę jednego, w stronę uniwersalnego i niepowtarzalnego - musimy wynajdować nowe słowa, na przykład »holistyczny« (wywiedzione z greckiego »holos«, które oznacza całość albo całkowitość), aby przypominały nam o niebezpieczeństwie fragmentaryzacji i rozproszenia wiedzy. Coraz mocniej odczuwa się w świecie potrzebę, aby te dwa światy - świat nauki i świat religii - zeszły się z sobą, zdając sobie zarazem sprawę, że w obydwu patrzy się na życie z odmiennych punktów widzenia. Jeden świat, oparty na niezwykłym pomnażaniu wiedzy związanej wyłącznie z aktywnością umysłu czy też mózgu, wydaje się prowadzić nas do coraz większej złożoności i wyprowadzać nas na zewnątrz, przede wszystkim na zewnątrz nas samych. Drugi świat i jego wiedza wydają się odnosić do »bycia«, do czegoś, co prowadzi nas ku wnętrzu i tam odsłania tajemnicę" - tłumaczył Michel de Salzman, uczeń Georgija Iwanowicza Gurdżijewa (1877-1949).