Reklama

Na skróty (15-21 I)

Na skróty (15-21 I)

23.01.2007
Czyta się kilka minut
"Interesuje mnie wydobywanie czegoś, co jest w ciemności, co zostało zepchnięte do nieświadomości. Emocje wzbudza wszystko to, czego nie rozumiemy, z czym nie umiemy sobie dać rady. Jednym z zadań teatru jest dotykać i wydobywać na światło to, co pozostaje ukryte. Dzięki temu możemy to rozbroić. Takie obszary jak przemoc czy seksualność muszą przestać być terra incognita. Nie można ich zamykać w szufladzie na klucz. Nie chcę pokazywać patologii, ale oblicze współczesnego człowieka. Dzisiaj nadrzędną wartością stało się »radzić sobie w życiu i nie utonąć«. Przez ten obraz filtrujemy drugiego człowieka. Nie ma empatii. Wszystko polega na świadomości. Gdy coś sobie uświadamiamy i oswajamy, przestaje wzbudzać emocje. Dopóki wzbudza, znaczy, że jest z tym problem, a jeśli tak, to trzeba o tym mówić i przezwyciężać - mówi reżyserka Maja Kleczewska w wywiadzie udzielonym "Notatnikowi Teatralnemu". -  Bo po co robimy teatr? Po to, by obudzić się z jakiegoś snu i zrozumieć np., że to, co seksualne, jest bardzo proste i znajduje się na najniższym czakramie. Każdy czakram ma swoją jasną i ciemną stronę. Seksualność jest ciemna i zakazana, a zarazem jasna i świetlista. Gdy się to zrozumie, wiadomo, że jedno bez drugiego nie może istnieć. Ta biegunowość jest konieczna. Pozwala przezwyciężyć dualizm dobra i zła, gdyż tworzą one jedną rzeczywistość. Dopiero zrozumienie tego pozwala w pełni uczestniczyć w świecie. Wszyscy guru chcą nam powiedzieć jedno: »Jesteście jak lunatycy, kompletnie nie wiecie, w czym żyjecie, reagujecie odruchowo i nieświadomie«. Teatr jest miejscem, gdzie poprzez oglądanie i uczestniczenie poznajemy inną perspektywę człowieczeństwa". Nowy numer kwartalnika (43/06) poświęcony jest właśnie Kleczewskiej, autorce m.in. zeszłorocznej inscenizacji "Snu nocy letniej" w Starym Teatrze. Znajdziemy tu rozmowy z Katarzyną Borkowską, scenografką stale współpracującą z Kleczewską, oraz z jej aktorami, szkice Łukasza Maciejowskiego, Romana Pawłowskiego i Anny R. Burzyńskiej. 85. urodziny obchodził Jerzy Kawalerowicz, reżyser i scenarzysta, autor m.in. "Pociągu", "Matki Joanny od Aniołów" i "Austerii". Moją wizję chrześcijaństwa "wyznaczają prace dwóch pisarzy katolickich: ks. Hryniewicza i o. Mertona. Obaj pytali, na czym polega praktyczne chrześcijaństwo, i dochodzili do tych samych wniosków: należy poprzestać na tym, co konieczne. Mówię o dobrach materialnych, o naszym kołowrocie - spłacaniu kredytów, posyłaniu dzieci na angielski, wakacjach w Chorwacji. Przez lata trzymano nas na smyczy ubóstwa, więc 17 lat temu rzuciliśmy się do konsumpcji. Teraz należy zmienić postawę wobec życia - mówi "Rzeczpospolitej" Paweł Huelle, którego kolejna książka, "Ostatnia Wieczerza", trafia właśnie do księgarń. -  Rashi, żydowski mędrzec i komentator Pisma, rzekł, że najważniejszą podróżą, jaką człowiek odbywa, jest podróż do własnej duszy. Oto wielkie zadanie samokształcenia i budowania, bo - oczywiście - trzeba mieć dokąd podróżować. Innymi słowy - musimy dbać, aby w naszej duszy nie zagościła pustka". Leszek Kołakowski otrzymał Wielką Nagrodę Jerozolimską, przyznawaną od 1963 r. co dwa lata podczas Międzynarodowych Targów Książki w Jerozolimie. Wśród wcześniejszych laureatów są m.in. Bertrand Russell, Isaiah Berlin, Susan Sontag, Arthur Miller, J. L. Borges, J. M. Coetzee oraz Zbigniew Herbert. Złote medale "Zasłużony Kulturze-Gloria Artis" otrzymali badacze polskiej literatury: Edward Balcerzan, Jan Błoński, Michał Głowiński, Maria Janion, Teresa Kostkiewiczowa, Janusz Maciejewski, Henryk Markiewicz, Maria Podraza-Kwiatkowska, Jan Prokop, Ryszard Przybylski, Jadwiga Puzynina, Stefan Sawicki, Zofia Stefanowska, Zofia Trojanowiczowa i Tadeusz Ulewicz. Historyk literatury Włodzimierz Bolecki otrzymał krakowską Nagrodę im. Kazimierza Wyki. Film "Babel" i musical "Dreamgirls", aktorzy Helen Mirren, Meryl Streep, Forest Whitaker i komik Sacha Baron Cohen oraz reżyser Martin Scorsese to niektórzy z laureatów tegorocznych Złotych Globów. Minister kultury Kazimierz Ujazdowski zapowiedział, że w latach 2007-2013 przeznaczone na polską kulturę środki finansowe, pochodzące z UE oraz funduszy krajowych, osiągną poziom 1,1 mld euro. Priorytetami polityki kulturalnej w najbliższym czasie ma być ochrona i konserwacja zabytków oraz opracowanie przeznaczonego dla artystów programu stypendialnego "Młoda Polska". 30-lecie istnienia obchodzi paryskie Centre Pompidou, jedna z najsłynniejszych budowli współczesnego świata autorstwa Renzo Piano i Richarda Rogersa. Łódź przygotowuje plany spektakularnej przebudowy centrum miasta, okolic dworca Łódź Fabryczna i starej elektrowni. W ciągu kilku lat zaniedbane tereny mają zostać zrewitalizowane w oparciu o środki z UE. Pracami ma kierować architekt i urbanista Rob Krier, zaś jednym z elementów projektu jest centrum sztuki współczesnej, którego pomysłodawcami są David Lynch, szef festiwalu Camerimage Marek Żydowicz oraz współwłaściciel Grupy Atlas Andrzej Walczak. "Czeski »Sekal« Vladimira Michalka, w którym grałem, choć kameralny, kosztował tyle, ile trzy duże polskie filmy. W pierwszym ujęciu był pociąg wjeżdżający w kadr i pole, po którym skakały świerszcze. Producent kupił to pole rok wcześniej, a świerszcze były trenowane miesiącami. Kiedy przyjechaliśmy na plan, słońce zachodziło z tej strony, z której miało zachodzić, świerszcze skakały tak, jak miały skakać, reżyser zaś zajął się pracą z aktorem wysiadającym z pociągu. U nas okoliczni chłopi przeganialiby intruzów z pola, świerszcze rozbiegłyby się, słońce dawno by zaszło, bo ekipa nie zdążyła w porę zjechać z poprzedniego miejsca" - w rozmowie z Barbarą Hollender Bogusław Linda komentuje kondycję polskiej kinematografii.
(

(af)

4

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Masz już konto? Zaloguj się 

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Jeśli założysz bezpłatne konto, możesz za darmo czytać 3 płatne teksty miesięcznie. Wykup dostęp, by czytać bez limitu najnowsze wydanie i numery archiwalne od 2003 roku! 

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]