Reklama

Msza to za mało

Msza to za mało

27.02.2005
Czyta się kilka minut
Parę razy włączyłem w niedzielny poranek telewizor, żeby zobaczyć, jak wygląda transmisja Mszy. Patrzyłem, myśląc o polemice z “TP" nr 3/05 Ireneusza Cieślika i bpa Stefana Cichego (nota bene: mojego nauczyciela liturgii z lat seminaryjnych, świetnego zresztą). Mogę sobie wyobrazić, jakim skarbem jest ona dla tych, którzy w szczerej pobożności uczestniczą w Mszy wizualnie. Sądzę, że red. Cieślik nie chciał krytykować tego pomysłu, a jedynie zwrócić uwagę na ewentualne niebezpieczeństwa. Bp Cichy wspomniał o wspaniałych przeżyciach podczas transmisji różnych celebracji przy okazji pielgrzymek papieskich. Najczęściej były to Msze sprawowane przez Jana Pawła II, w których, właśnie dzięki telewizji, mogła uczestniczyć cała Polska. Mówiło się wręcz o wielkich rekolekcjach. Czy było to jednak uczestnictwo w liturgii, jeśli np. ktoś siedział w wygodnym fotelu, z nogami na stole, popijając herbatę? Niewątpliwie wiele skorzystał duchowo, ale czy było to doświadczenie równe uczestnictwu w liturgii? A gdy kamera pokazuje ludzi zgromadzonych w kościele, odrywając obraz od ołtarza, czy nie przerywa to skupienia (podobnie sami możemy robić, pozwalając sobie w kościele np. na oglądanie, kto jak jest ubrany)?
B

Bogu dzięki za transmisję Mszy, ale brakuje mi religijnych programów na wzór pomysłu Bogdana Sadowskiego “Godzina biblijna". Dziesięć minut programu “Słowo na niedzielę", nadawanego w sobotni wieczór, chyba przetarło już szlak. Może czas na telewizyjne rekolekcje adwentowe lub wielkopostne?

Ks. GRZEGORZ BRODZIAK, diecezja gliwicka

Listy na temat transmisji Mszy publikowaliśmy też w “TP" nr 6/05.

Napisz do nas

Chcesz podzielić się przemyśleniami, do których zainspirował Cię artykuł, zainteresować nas ważną sprawą lub opowiedzieć swoją historię? Napisz do redakcji na adres redakcja@tygodnikpowszechny.pl . Wiele listów publikujemy na łamach papierowego wydania oraz w serwisie internetowym, a dzięki niejednemu sygnałowi od Czytelników powstały ważne tematy dziennikarskie.

Obserwuj nasze profile społecznościowe i angażuj się w dyskusje: na Facebooku, Twitterze, Instagramie, YouTube. Zapraszamy!

Newsletter

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]