Mogę być starożytny

Zdecydowanie nie zgadzam się z ks. Krzysztofem Niedałtowskim. W “Tygodniku" nr 30/03 (kronika “Kościół w Polsce") umieszczono informację o “Pasji" - pracy Doroty Nieznalskiej, i opinię ks. Niedałtowskiego na temat owego “dzieła". W tygodniku “Wprost" znalazłem reprodukcję instalacji.
Czyta się kilka minut

Chcę wyraźnie powiedzieć, że inaczej niż mój Konfrater oceniam tę pracę. Według mnie jest to realizacja pomysłu płaskiego, niesmacznego i obrzydliwego. Nazywam to zdecydowanie i otwarcie, po imieniu. Nie widzę w “Pasji" niczego zabawnego, pięknego i twórczego. Dla mnie jest to prostackie szukanie sensacji i nowości; na nic mi też próby usprawiedliwienia Autorki tezą, że rzecz jest jeszcze “mało dojrzała artystycznie". Czuję się głęboko dotknięty takim sposobem wykorzystywania symboli religijnych i wyrok sądu w Gdańsku ratuje moje poczucie normalności.

Ludzkość w swoich dziejach odnosiła się na ogół z szacunkiem do symboli religijnych. Dla mnie, jako chrześcijanina, krzyż jest wyjątkowym znakiem. Nie mamy ochoty być świadkiem bezmyślnej zabawy i ograniczonej wyobraźni niedojrzałej artystki. Nie ośmieliłbym się podobnie potraktować symboli religii żydowskiej, muzułmańskiej czy symboli świeckich. Wypowiedź księdza Krzysztofa budzi mój najwyższy sprzeciw, uważam, że mąci w głowie normalnym ludziom. A jeżeli ktoś pomyśli sobie, że jestem “wsteczny", “średniowieczny", “nie idę z postępem i osiągnięciami" - to nawet sprawi mi tym jakąś satysfakcję: jeżeli szacunek dla cudzych uczuć religijnych ma być tego dowodem, gotów jestem stać się nawet “starożytny".

Może to tylko trochę rozumiem: nie należało robić reklamy pani Nieznalskiej. “Pasja" istotnie zasługuje wyłącznie na zapomnienie.

ks. WIESŁAW A. MERING, biskup włocławski

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 32/2003