Megakonstelacja

O niecodziennym zjawisku przypomniała mi aplikacja. Sznur białych światełek ciągnący się po niebie. To nie inwazja Obcych. To start kolejnej misji satelitów Starlink.

Reklama

Megakonstelacja

Megakonstelacja

14.09.2020
Czyta się kilka minut
O niecodziennym zjawisku przypomniała mi aplikacja. Sznur białych światełek ciągnący się po niebie. To nie inwazja Obcych. To start kolejnej misji satelitów Starlink.
Ślady świetlne satelitów Starlink, Brazylia, grudzień 2019 r. EGON FILTER / NASA
F

Firma SpaceX zaczęła torpedowanie nieba w maju zeszłego roku, do dziś wysyłając ponad 600 satelitów. W każdej misji wystrzeliwanych jest ich po kilkadziesiąt. Kolejne, w ramach trzynastej misji, wystartują w połowie września. Za siedem lat megakonstelacja złożona z 12 tys. satelitów będzie regularnie okrążała Ziemię po niskich orbitach. Wszystko po to, aby zapewnić dostęp do internetu – dosłownie – każdemu i wszędzie. Warunkiem będzie posiadanie urządzenia nadawczo-odbiorczego wielkości pudełka od pizzy i wykupienie abonamentu w wysokości około stu dolarów miesięcznie. To jedno z tych przedsięwzięć, które odmieni niebo nad nami. A dla wielu również życie na Ziemi.

Sam pomysł „internetu z przestworzy” nie jest nowy, bo choćby w USA od lat działa HughesNet, a w Polsce możemy za sto złotych miesięcznie korzystać z przesyłu o prędkości 50 Mbps poprzez usługi Bigblu, Skyconnect i...

12350

Dodaj komentarz

Chcesz czytać więcej?

Wykup dostęp »

Załóż bezpłatne konto i zaloguj się, a będziesz mógł za darmo czytać 6 tekstów miesięcznie! 

Wybierz dogodną opcję dostępu płatnego – abonament miesięczny, roczny lub płatność za pojedynczy artykuł.

Tygodnik Powszechny - weź, czytaj!

Więcej informacji: najczęściej zadawane pytania »

Usługodawca nie ponosi odpowiedzialności za treści zamieszczane przez Użytkowników w ramach komentarzy do Materiałów udostępnianych przez Usługodawcę.

Zapoznaj się z Regułami forum

Jeśli widzisz komentarz naruszający prawo lub dobre obyczaje, zgłoś go klikając w link "Zgłoś naruszenie" pod komentarzem.

Wbrew pozorom odszumianie obrazów z teleskopów naziemnych nie jest aż tak dużym problemem. Zwłaszcza w epoce masowego przetwarzania obrazów -- kilka linijek kodu wystarczy.

© Wszelkie prawa w tym prawa autorów i wydawcy zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów i innych części czasopisma bez zgody wydawcy zabronione [nota wydawnicza]. Jeśli na końcu artykułu znajduje się znak ℗, wówczas istnieje możliwość przedruku po zakupieniu licencji od Wydawcy [kontakt z Wydawcą]