W siedzibie europarlamentu otwarto wystawę „Odeślijmy futra do historii” pod patronatem grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów, a na jej otwarciu zjawili się prominentni politycy PiS-u. Z ekranu swoje przesłanie wygłosił Jarosław Kaczyński.
„Każdy porządny człowiek powinien mieć litość dla zwierząt” – mówił w ubiegłym roku Kaczyński w krótkim nagraniu dla fundacji Viva, dodając, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych to jeden ze sposobów na europeizację Polski – do nas przenosi się bowiem sporo takich hodowli, uznanych gdzie indziej w Europie za nieetyczne. Można wytknąć, że litość dla zwierząt często przegrywa w PiS z chaosem (to najłagodniejsze wytłumaczenie przyjęcia ustawy ułatwiającej życie myśliwym). Oraz że z litością dla ludzi, np. uchodźców, jest raczej krucho. Nie wspominając już o litości dla państwa prawa. Ale raz na jakiś czas można kibicować prezesowi, by jego wola stała się szybko prawem. ©℗
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.



















