Las

Pierwsza część ekspozycji stałej przenosi nas w świat żydowskich legend i mitów, opowiadających o początkach wspólnej, polsko-żydowskiej historii.
Czyta się kilka minut
 / Fot. Archiwum Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN
/ Fot. Archiwum Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN

Zwiedzający schodzą po wielkich schodach i wkraczają w przestrzeń wyobraźni historycznej, w czasy sprzed czasu, do przestrzeni zainspirowanej opowiadanymi przez Żydów legendami o tym, jak przybyli do Polski i dlaczego pozostali. We wszystkich wariantach Żydzi uciekający przed doznawanymi na ziemiach niemieckich prześladowaniami udali się na wschód. Według jednej z wersji kartka papieru kierowała ich do „Polanija” – tę hebrajską nazwę Polski zinterpretowali jako „Tutaj mieszka Bóg”. Zjawili się w lesie, w którym usłyszeli słowo „Polin”, inną hebrajską nazwę Polski, i wytłumaczyli ją sobie jako „Po-lin”, czyli „Tutaj odpocznij”. W innej legendzie rozstąpiła się chmura, anioł wskazał drogę i powiedział: „Po-lin”. W jeszcze innej wersji zaćwierkały tak ptaki. Laureat nagrody Nobla S.Y. Agnon przytacza z kolei opowieść, w której po wejściu do lasu Żydzi zobaczyli na drzewach fragmenty Talmudu. Inni opowiadali, że spłynęły na nich stronice świętych ksiąg. W tym wariancie legendy, pięknie opowiedzianym przez Agnona po hebrajsku, to Bóg nakazał Żydom udać się do Polski i pozostać tam aż do nadejścia Mesjasza, czyli bardzo długo.


Schodząc po schodach, zwiedzający zostawiają za sobą ich codzienny świat. Za chwilę wyruszą w tysiącletnią podróż. Wkrótce przekroczą próg pomiędzy legendą a historią. Zaraz rozpocznie się epicka opowieść rozgrywająca się w teatrze historii.

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz

TP Online: Dostęp roczny online

ilustracja na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru TP 44/2014