Telefoniczna rozmowa Leona XIV z Władimirem Putinem warta jest uwagi, nawet jeśli w praktyce niewiele z niej wyniknie. To pierwszy bezpośredni kontakt obu przywódców od blisko czterech lat – w grudniu 2021 r. prezydent Rosji zadzwonił do papieża Franciszka z urodzinowymi życzeniami. Po wybuchu pełnoskalowej wojny Putin kilkakrotnie odrzucał próby kontaktu sygnalizowane przez Watykan, również te inicjowane przez samego Franciszka, korzystając z okazji, by upokorzyć „rzymskiego papę” i pokazać mu miejsce w szeregu. Ignorował też jego wysłannika, kard. Mattea Zuppiego, oraz wszystkie pokojowe propozycje Stolicy Apostolskiej.
O czym rozmawiał Putin z papieżem
O przeprowadzonej 4 czerwca rozmowie z Leonem XIV pierwszy poinformował Kreml, podkreślając, że Władimir Putin zapewnił papieża o woli zakończenia konfliktu z Ukrainą drogą dyplomatyczną, po „wyeliminowaniu jego pierwotnych przyczyn”. Zwrócił też uwagę papieża na „terrorystyczne ataki” przeprowadzane przez Ukraińców na terytorium Rosji.
Kilka godzin później Stolica Apostolska potwierdziła informacje o rozmowie, dodając, że jej tematem było m.in. uwolnienie jeńców wojennych, w tym ukraińskich dzieci przetrzymywanych w Rosji. Papież mówił też o religijnych źródłach pokoju i podkreślił rolę patriarchy Cyryla w szerzeniu „wspólnych wartości chrześcijańskich”.
Do czego Putin potrzebuje Watykanu
Nie wiemy, kto był inicjatorem tego „nowego otwarcia” w stosunkach Rosji ze Stolicą Apostolską. Jeśli pomysł rozmowy wyszedł z Watykanu, to jego akceptacja przez Kreml oznacza, że papieskie służby dyplomatyczne wciąż potrafią być skuteczne, o ile tylko pozwoli im się działać we właściwy sposób i w odpowiednim czasie.
Niewykluczone jednak, że impuls wyszedł z Moskwy, pod pretekstem złożenia papieżowi gratulacji z okazji wyboru. Telefon do Leona XIV byłby w takim wypadku elementem politycznej strategii Kremla, który nie zmarnuje żadnej okazji (a taką jest „nowe rozdanie” w Watykanie), by kreować się na największego orędownika rozwiązań pokojowych. Do budowy tego wizerunku Moskwa wciąż szuka sojuszników.
„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.




















