Książka tygodnia: „Brzydkie słowo na »k«” Piotra M. Majewskiego

Czy polski sojusz z Hitlerem – „zbrojna neutralność” proponowana przez Władysława Studnickiego – miał jakiekolwiek szanse? Gdzie przebiegała granica kolaboracji w przypadku niższych szczebli władzy, pozostawionych w rękach narodów okupowanych?
Czyta się kilka minut
Fragment okładki książki Piotra M. Majewskiego „Brzydkie słowo na »k«. Rzecz o kolaboracji”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej // Materiały prasowe
Fragment okładki książki Piotra M. Majewskiego „Brzydkie słowo na »k«. Rzecz o kolaboracji”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej // Materiały prasowe

Na okładce Wacław Krzeptowski zdejmuje kapelusz przed gubernatorem Hansem Frankiem. Zdjęcie autentyczne, a zarazem symboliczne, bo sprawa Goralenvolku, kładąca się cieniem na historii Podhala, to ledwie epizod w dziejach Europy pod władzą Hitlera. I Stalina.

Piotr M. Majewski poprzednią książkę poświęcił utworzonemu przez Niemców Protektoratowi Czech i Moraw. Ten twór polityczny oraz postacie lawirującego między interesem narodowym a Niemcami prezydenta Emila Háchy oraz fanatycznego zwolennika kolaboracji Emanuela Moravca zajmują i teraz sporo miejsca. Pole badawcze zostało jednak rozszerzone najpierw o teoretyczne i historyczne rozważania nad samym tytułowym pojęciem, potem o kolejne kraje – Francję, Norwegię, Danię, oczywiście Polskę, Białoruś, Ukrainę i kraje bałtyckie, oraz sprzymierzeńców III Rzeszy, zwłaszcza Węgry, które po klęsce regenta Horthyego zmieniły się z sojusznika w kraj okupowany, posłusznie realizujący – podobnie jak Słowacja – antyżydowską politykę nazistów.

Osobne rozdziały poświęcił Majewski „naszej Lady Haw-Haw”, czyli Wandzie Wasilewskiej jako czołowej postaci współpracy z okupantem sowieckim, i fali pogromów ludności żydowskiej, jakie przetoczyły się od Estonii po Besarabię po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, ze szczególnym uwzględnieniem pogromu lwowskiego z lipca ’41. Pisze o dylematach narodów, dla których – jak dla Litwinów czy Ukraińców – współpraca z Niemcami (oznaczająca też współuczestnictwo w Zagładzie) łączyła się z walką o własne państwo, i o „kolaboracji dla ratowania życia” w stworzonych przez Niemców gettach, tak jednoznacznie (i niesprawiedliwie) ocenionej przez Hannah Arendt.

Mnóstwo tu pytań. Czy polski sojusz z Hitlerem – „zbrojna neutralność” proponowana przez Władysława Studnickiego – miał jakiekolwiek szanse? Gdzie przebiegała granica kolaboracji w przypadku niższych szczebli władzy, pozostawionych w rękach narodów okupowanych? W przypadku naszej „granatowej” policji i Polaków zatrudnionych w instytucjach niemieckich? Dlaczego pośród sojuszników Hitlera akurat Bułgarzy skutecznie ratowali „swoich” Żydów? Dlaczego „kolaboracja horyzontalna” tropiona była po wojnie tylko wśród kobiet? Niedawno w Wielkiej Brytanii wybuchł spór o wojenną politykę lokalnych władz na zajętych wtedy przez Niemców Wyspach Normandzkich, Jersey i Guernsey. „Modelowa okupacja”? No, no...

Piotr M. Majewski „Brzydkie słowo na »k«. Rzecz o kolaboracji”, Wydawnictwo Krytyki Politycznej // Materiały prasowe

Piotr M. Majewski BRZYDKIE SŁOWO NA „K”. RZECZ O KOLABORACJI, Wydawnictwo Krytyki Politycznej, seria historyczna, Warszawa 2024, ss. 344 

Cały artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

„Tygodnik Powszechny” – jedyny polski tygodnik społeczno-kulturalny.
30 tys. Czytelniczek i Czytelników. Najlepsze Autorki i najlepsi Autorzy.
Wspólnota, która myśli samodzielnie.

Najlepsza oferta

Czytaj 1 miesiąc za 1 złotówkę dzięki promocji z

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po miesiącu promocyjnym. Rezygnujesz, kiedy chcesz

Najniższa cena przed promocją 29,90 zł

1.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 1.00 zł

Wypróbuj TP Online: 7 dni za darmo

  • Nieograniczony dostęp do treści w serwisie i wersji audio artykułów
  • Tematyczne newslettery i dodatkowe publikacje tylko dla subskrybentów
  • 29 zł miesięcznie po zakończeniu okresu próbnego
  • Wymagane podpięcie karty. Rezygnujesz, kiedy chcesz
0.00 zł
Najniższa cena z 30 dni przed obniżką 29.90 zł

TP Online: Dostęp roczny online

Grafika na okładce: Nikodem Pręgowski dla „TP”

Artykuł pochodzi z numeru Nr 45/2024

W druku ukazał się pod tytułem: Granice uległości